Nowe przepisy umożliwiające rozwiązanie małżeństwa przed urzędnikiem trafiły do prezydenta. Instytut Ordo Iuris ostrzega przed skutkami zmian i wzywa do ich zablokowania.
Senat przyjął bez poprawek ustawę z 13 marca 2026 roku wprowadzającą możliwość pozasądowego rozwiązania małżeństwa. Po zakończeniu prac parlamentarnych przepisy zostały przekazane prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, który zdecyduje o ich dalszym losie. Głowa państwa może ustawę podpisać, skierować do Trybunału Konstytucyjnego lub zawetować i odesłać do Sejmu.
Zgodnie z przyjętymi regulacjami rozwiązanie małżeństwa byłoby możliwe przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego. Procedura miałaby dotyczyć wyłącznie małżonków nieposiadających wspólnych małoletnich dzieci i przebiegać w dwóch etapach.
Najpierw małżonkowie składaliby pisemne zapewnienia o spełnieniu przesłanek rozwodu. Następnie, po upływie miesiąca, mogliby złożyć zgodne oświadczenia o rozwiązaniu małżeństwa. W ich następstwie kierownik urzędu stanu cywilnego dokonywałby stosownej wzmianki w akcie małżeństwa.
Projekt od początku prac legislacyjnych był analizowany przez Instytut Ordo Iuris, który przedstawił prezydentowi formalną opinię prawną, rekomendującą zawetowanie ustawy. W ocenie instytutu nowe przepisy prowadzą do osłabienia instytucji małżeństwa.
W przekazanym stanowisku wskazano, że „ustawa faktycznie trywializuje rozwód, sprowadzając rozwiązanie małżeństwa do czynności administracyjnej”. Zdaniem autorów opinii, tego rodzaju regulacje w innych państwach prowadziły do wzrostu liczby rozwodów oraz destabilizacji relacji rodzinnych.
Instytut zwraca również uwagę na brak mechanizmów ochrony słabszej strony. „Organ administracyjny nie dysponuje narzędziami pozwalającymi na wykrycie przemocy, presji ani nierównowagi ekonomicznej między małżonkami” – wskazano.
W opinii podkreślono także możliwe skutki demograficzne. Zdaniem autorów regulacje mogą wpływać na decyzje o posiadaniu dzieci, ponieważ wprowadzają różnice w procedurze rozwiązania małżeństwa w zależności od sytuacji rodzinnej.
Mecenas Rafał Dorosiński z zarządu Ordo Iuris ocenił, że „wskazane przez ustawodawcę cele miałyby być realizowane kosztem osłabiania instytucji małżeństwa”, a przeniesienie pojęcia autonomii stron na grunt prawa rodzinnego uznał za nieadekwatne.
Zobacz też: „Polscy rozwodnicy dowiadują się, że wciąż mają małżonków”. Zagraniczne media o chaosie w sądownictwie
Instytut apeluje do prezydenta o skierowanie ustawy do ponownego rozpatrzenia przez Sejm.
Zobacz też: Rząd chce wprowadzić kolejne ułatwienia rozwodu. Projekt zmian trafił do wykazu prac
Krsy.pl/OI






























