Iran rozważa krótkotrwałe wstrzymanie ruchu własnych statków przez Cieśninę Ormuz w czasie, gdy Stany Zjednoczone utrzymują blokadę irańskich portów. Decyzja ta miałaby zmniejszyć ryzyko incydentów i ułatwić wznowienie rozmów dyplomatycznych – podał Bloomberg.
We wtorek, według informacji Bloomberga komunikatu Centralnego Dowództwa Sił Zbrojnych USA (CENTCOM), Iran analizuje możliwość tymczasowego ograniczenia ruchu swoich statków przez Cieśninę Ormuz. Jednocześnie USA kontynuują blokadę irańskich portów, co zbiegło się z sygnałami o możliwym szybkim powrocie do negocjacji.
W poniedziałek Stany Zjednoczone rozpoczęły blokadę statków wpływających do Iranu i wypływających z niego. Operacja obejmuje rejon cieśniny Ormuz, Zatoki Omańskiej i Morza Arabskiego.
W newralgicznym momencie dyplomatycznym, gdy obie strony ustalają szczegóły kolejnego bezpośredniego spotkania, ewentualna przerwa w ruchu irańskich jednostek miałaby ograniczyć ryzyko natychmiastowej eskalacji i zapobiec incydentowi, który mógłby zniweczyć kruche próby dialogu. Anonimowe źródło cytowane przez Bloomberga określiło taki krok jako jedno z możliwych pragmatycznych działań.
Jednak kalkulacje Teheranu pozostają zmienne. Rozmówca Bloomberga zaznaczył, że Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej może szybko zmienić decyzję i podjąć próbę przełamania amerykańskiej blokady, co mogłoby podważyć wysiłki dyplomatyczne.
Zawrócono sześć statków, obszar blokady chroni 10 tys. żołnierzy
We wtorek CENTCOM przekazał pierwsze szczegóły działań: „W ciągu pierwszych 24 godzin żaden statek nie przedostał się poza amerykańską blokadę, a sześć statków handlowych zastosowało się do polecenia sił amerykańskich, aby zawrócić i ponownie wejść do irańskiego portu w Zatoce Omańskiej”.
Amerykańskie wojsko zaznaczyło, że blokadę egzekwuje ponad 10 tys. żołnierzy, kilkanaście okrętów wojennych i dziesiątki samolotów. „Blokada jest egzekwowana bezstronnie wobec statków wszystkich państw wpływających lub wypływających z irańskich portów i obszarów przybrzeżnych. Siły zbrojne USA wspierają swobodę żeglugi dla statków przepływających przez Cieśninę Ormuz do i z portów nieirańskich” – podkreślono w komunikacie.
W notatce skierowanej do marynarzy USA uprzedzono, że każdy statek wchodzący na obszar blokady lub z niego wypływający bez zezwolenia może zostać przechwycony, zawrócony lub zajęty. Wyjątkiem mają być dostawy pomocy humanitarnej (żywność, środki medyczne), które będą dopuszczane po kontroli. Brytyjska agencja ds. operacji morskich poinformowała, że neutralne statki znajdujące się już w irańskich portach otrzymały okres karencji na opuszczenie ich.
Według „Wall Street Journal” statki zajęte przez siły USA miałyby być kierowane do stref przetrzymywania na Morzu Arabskim lub Oceanie Indyjskim. Blokada zwiększyła niepewność wokół ruchu przez Cieśninę Ormuz – szlak, przez który transportowana jest jedna piąta światowych dostaw ropy i gazu.
Możliwe ponowne negocjacje
Rozmowy na najwyższym szczeblu – pierwsze od rewolucji islamskiej w 1979 roku – nie przyniosły dotychczas przełomu, jednak równolegle z działaniami militarnymi napływają sygnały o możliwym wznowieniu negocjacji. Reuters podał, że negocjatorzy USA i Iranu mogą wrócić do Islamabadu w ciągu dwóch dni, by rozmawiać o przedłużeniu zawieszenia broni.
Czytaj też: Media: USA i Iran wracają do rozmów mimo blokady żeglugi i groźby Trumpa
Według informacji stacji CNN, która powołała się na anonimowego przedstawiciela władz USA – Stany Zjednoczone i Iran nadal prowadzą rozmowy, badając możliwości dyplomatycznego wyjścia z wojny.
Prezydent USA Donald Trump poinformował, że strona irańska skontaktowała się z nim w poniedziałek i wyraża chęć zawarcia porozumienia, ale podkreślił, że nie zaakceptuje żadnego układu pozwalającego Teheranowi na posiadanie broni jądrowej. „Naprawdę powinniście tam zostać, bo w ciągu najbliższych dwóch dni może się tam coś wydarzyć, a my jesteśmy bardziej skłonni tam pojechać” – powiedział dziennikarzom „New York Post”.
Z irańskiej strony również pojawiły się deklaracje gotowości do rozmów. „Nie ustalono jeszcze konkretnej daty, delegacje mogą się spotkać od piątku do niedzieli” – przekazał Reutersowi wysoko postawiony irański urzędnik.
Analitycy cytowani przez Reuters oceniają, że blokada jest poważnym, otwartym przedsięwzięciem militarnym, które może sprowokować nową reakcję odwetową Teheranu i zwiększyć presję na kruche zawieszenie broni. Jednocześnie tysiące amerykańskich uderzeń poważnie osłabiły irańską armię, choć – jak podkreślają – Teheran nadal stanowi trudne wyzwanie ze względu na radykalne przywództwo i ukryte zapasy wysoko wzbogaconego uranu.
Równolegle premier Izraela Benjamin Netanjahu zapowiedział kontynuację walki z Iranem i jego sojusznikami, mimo obowiązującego zawieszenia broni oraz trwających negocjacji między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.
Mimo osłabienia konwencjonalnej floty Teheran zachował zdolność do zakłócania ruchu morskiego za pomocą szybkich jednostek uderzeniowych, miniaturowych okrętów podwodnych i min. Amerykańskie dowództwo podkreśliło, że statki niezwiązane z Iranem mogą nadal korzystać ze szlaku w ramach neutralnego tranzytu, ale każde jednostka próbująca wejść na obszar blokady bez zezwolenia może zostać przechwycona lub zawrócona.





























