W czwartek w Sejmie sześciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranego 13 marca złożyło ślubowanie bez udziału prezydenta Karola Nawrockiego. Kancelaria prezydenta zakwestionowała legalność wydarzenia. Ślubowanie skrytykował również Krzysztof Bosak, który zaznaczył, że powinno ono zostać złożone wobec Prezydenta RP, a bez jego obecności nie ma ono skutków prawnych.
Ślubowanie złożyli: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek. Dwóch ostatnich – Bentkowska i Szostek – złożyło już przysięgę przed prezydentem 1 kwietnia. Podczas ceremonii sędziowie odczytywali rotę ślubowania skierowaną do prezydenta RP.
Jeszcze przed uroczystością Kancelaria Prezydenta zakwestionowała legalność złożenia ślubowania poza udziałem prezydenta. Szef KPRP Zbigniew Bogucki podkreślił, że jedynym organem, wobec którego może zostać skutecznie złożone ślubowanie sędziego TK, jest Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej.
„Podejmowanie prób zastąpienia ustawowej procedury inną formą musi zostać ocenione jako odmowa podporządkowania się obowiązującemu prawu” – oświadczył Bogucki. Dodał, że sytuacja taka może skutkować zrzeczeniem się stanowiska przez sędziów. Po uroczystości w Sejmie napisał, że „nadal jest jedenastu sędziów Trybunału Konstytucyjnego i czterech antysędziów”.
Podobne stanowisko zajął szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, który stwierdził, że „sędziowie TK, aby nimi być, nie mogą prawa łamać ani go omijać”.
Stanowisko rządu i środowiska prawniczego
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapewnił, że podejmował próby uzgodnienia terminu ślubowania z prezydentem. „Zrobiłem wszystko, aby wytłumaczyć tę sytuację i przekazać informację panu prezydentowi” – powiedział.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek ocenił wydarzenie jako próbę wyjścia z impasu instytucjonalnego. „Dzisiaj narodził się zgodny z prawem, nowy rodzaj rozwiązania dotyczącego funkcjonowania organów państwowych. To jest naprawdę dobry dzień dla demokracji” – stwierdził w rozmowie z PAP.
Były prezes TK Jerzy Stępień podkreślił konieczność złożenia ślubowania. „Jeśli sędziowie nie złożą ślubowania, to znaczy, że łamią konstytucję” – powiedział w TVN24.
Reakcja opozycji
Jarosław Kaczyński nazwał wydarzenie „groteskowym” i „niezmiernie szkodliwym”. „To jest po prostu niszczenie państwa, niszczenie praworządności” – ocenił podczas konferencji prasowej.
Przewodniczący klubu PiS Mariusz Błaszczak zapowiedział kroki prawne. „Nie ma przepisu, który umożliwiałby marszałkowi Sejmu przyjmowanie ślubowania osób wybranych do TK” – podkreślił. Zapowiedział, że klub PiS skieruje zawiadomienie do prokuratury.
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak zaznaczył, że tylko Prezydent może odebrać ślubowanie, a ustawa nie wyznacza Prezydentowi terminu na odebranie ślubowania. Według wicemarszałka ślubowanie bez udziału prezydenta nie ma mocy prawnej, dlatego czwórka kandydatów „nadal pozostaje więc tym, kim byli wcześniej — jedynie wskazanymi przez Sejm kandydatami na sędziów TK”.
To co dziś wydarzyło się w Sejmie na pewno nie było ślubowaniem sędziów do Trybunału Konstytucyjnego. Zgodnie z obowiązującym prawem ślubowanie jest składane wobec Prezydenta RP. A zatem złożenie ślubowania wobec kogokolwiek innego nie ma skutków prawnych.
Decyzję Prezydenta o…
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) April 9, 2026
Oświadczenie sędziów i wejście do TK
Po uroczystości w Sejmie sędziowie udali się do Kancelarii Prezydenta, gdzie złożyli pisemne roty ślubowania. Następnie weszli do siedziby Trybunału Konstytucyjnego.
W imieniu całej szóstki sędzia Krystian Markiewicz podkreślił: „Jesteśmy prawidłowo i skutecznie wybranymi sędziami Trybunału Konstytucyjnego. Naszym obowiązkiem jest niezwłoczne rozpoczęcie wykonywania obowiązków sędziowskich”.
Po złożeniu dokumentów sędziowie weszli do siedziby Trybunału Konstytucyjnego.































