W poniedziałek Donald Trump oświadczył, że źródłem obecnego sporu między Stanami Zjednoczonymi a NATO była jego propozycja przejęcia Grenlandii. Prezydent USA po raz kolejny skrytykował sojusz, nazywając go „papierowym tygrysem” i zarzucając brak wsparcia w wojnie przeciwko Iranowi.

Podczas konferencji prasowej w Waszyngtonie Trump powiedział: „Wszystko zaczęło się, jeśli chcecie znać prawdę, od Grenlandii. Chcemy Grenlandii. Oni nie chcą nam jej oddać. A ja powiedziałem: «Żegnaj»”.

Zobacz: USA negocjują rozbudowę baz wojskowych na Grenlandii

W tej samej wypowiedzi prezydent nazwał NATO „papierowym tygrysem” i wskazał, że Stany Zjednoczone nie otrzymały od sojuszników żadnego znaczącego wsparcia. „Oczywiście, nie potrzebowaliśmy ich, bo w ogóle nam nie pomogli” – dodał.

Krytyka nasiliła się po tym, jak Trump wezwał państwa NATO do udziału w wojnie przeciwko Iranowi oraz do pomocy w odblokowaniu Cieśniny Ormuz. Część sojuszników odmówiła zaangażowania, argumentując, że nie jest to ich konflikt. Trump zarzucił NATO, że funkcjonuje jako „ulica jednokierunkowa” – Stany Zjednoczone pomagają partnerom, ale nie otrzymują analogicznego wsparcia w zamian.

Trump na początku kwietnia sygnalizował, że poważnie rozważa możliwość wycofania Stanów Zjednoczonych z Sojuszu Północnoatlantyckiego. Słowa te ukazały się tego samego dnia po tym jak szef amerykańskiej dyplomacji, Marco Rubio, który uznał, iż Stany Zjednoczone będą zmuszone „ponowni przeanalizować” swoją przynależność do organizacji.

Trump skrytykował także Francję, zarzucając jej brak wsparcia, w tym odmowę udostępnienia przestrzeni powietrznej dla samolotów lecących do Izraela. W odpowiedzi przedstawiciel administracji prezydenta Emmanuela Macrona wyraził zaskoczenie tymi wypowiedziami. „Jeśli jednak doszliśmy do punktu, w którym Sojusz NATO oznacza, że nie możemy korzystać z tych baz — że w praktyce nie możemy już używać ich do obrony interesów Stanów Zjednoczonych — to NATO staje się układem jednostronnym” – powiedział sekretarz stanu USA.

Odniósł się w ten sposób do decyzji Hiszpanii, Włoch i Francji, które nie zgodziły się na wykorzystywanie przez amerykańskie lotnictwo przestrzeni powietrznej tych państw do prowadzenia działań zbrojnych przeciwko Iranowi.

Wcześniej sekretarz obrony Pete Hegseth ocenił, że działania USA miały na celu „wykonanie głównego wysiłku w imieniu wolnego świata”, jednocześnie wskazując, że inne państwa również powinny zaangażować się w ochronę szlaku.

Ponadto Trump zasygnalizował, że uzależnia dalsze dostawy broni dla Ukrainy od działań europejskich państw na Bliskim Wschodzie. W przeciwnym razie zagroził wstrzymaniem wsparcia w ramach inicjatywy PURL.

28 lutego USA rozpoczęły wojnę z Iranem pod wpływem Izraela, nie konsultując swojego kroku z europejskimi sojusznikami. Jak do tej pory brak osiągnięcia wyraźnych celów strategicznych przez Waszyngtonów, tymczasem Irańczycy przejęli kontrolę nad strategiczną cieśniną Ormuz, co razem z działaniami zbrojnymi doprowadziło do skokowego wzrostu cen surowców energetycznych

Kresy.pl/Bloomberg

Tagi: , , , ,
forma płatności