Ukraina wyeksportowała 9,7 mln ton pszenicy w pierwszych dziewięciu miesiącach sezonu 2025/2026, o 25 procent mniej niż rok wcześniej. Nadwyżki i ograniczony popyt w Europie mogą doprowadzić do spadku cen i problemów z magazynowaniem.
Ukraina wyeksportowała 9,7 mln ton pszenicy w pierwszych dziewięciu miesiącach roku gospodarczego 2025/2026, co stanowi 55 procent zakładanego poziomu eksportu – wynika z danych Ukraińskiego Klubu Biznesu Rolnego (UCAB). W porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego sezonu oznacza to spadek o 25 procent.
Główną przyczyną ograniczenia eksportu jest rekordowa produkcja pszenicy w Unii Europejskiej, która w sezonie 2025/2026 wzrosła o 18 procent. Wzrost samowystarczalności państw unijnych doprowadził do wyraźnego spadku zapotrzebowania na ukraińskie zboże, szczególnie na rynkach Hiszpanii i Włoch. W rezultacie eksporterzy z Ukrainy zaczęli kierować większą część dostaw do państw afrykańskich.
Zobacz też: Polska największym odbiorcą ukraińskiego eksportu – rekordowy lipiec mimo wojny
UCAB wskazuje trzy możliwe scenariusze rozwoju sytuacji do końca sezonu. W przypadku utrzymania obecnego tempa eksportu na poziomie około 600 tys. ton miesięcznie, Ukraina może stanąć przed nadwyżką sięgającą 7 mln ton. Taka sytuacja grozi spadkiem cen na rynku krajowym oraz poważnymi problemami z dostępnością powierzchni magazynowej przed kolejnymi zbiorami w lipcu 2026 roku.
Alternatywnie, wzrost cen pszenicy na rynkach światowych mógłby ograniczyć negatywne skutki nadpodaży. Już teraz obserwowany jest niewielki wzrost cen w kontraktach terminowych. Istotne znaczenie dla dalszego rozwoju sytuacji będą miały prognozy publikowane przez Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych w maju 2026 roku, w szczególności w kontekście rosnących kosztów paliw i nawozów związanych z konfliktem na Bliskim Wschodzie.
Trzeci scenariusz zakłada zwiększenie eksportu do poziomu 2,4 mln ton miesięcznie. W przeszłości Ukraina była w stanie eksportować ponad 6 mln ton zboża miesięcznie, jednak obecnie możliwości logistyczne pozostają niepewne. Wpływ na to mają m.in. ataki na infrastrukturę portową oraz osłabiony popyt globalny.
Zobacz też: Zełenski: Ukraina planuje eksport własnej broni i dziesięć centrów eksportowych w Europie
Jak wskazuje UCAB, pomimo trudności, utrzymanie dostępu do szlaków morskich daje szansę na znalezienie rozwiązania ograniczającego skutki nadwyżek na rynku pszenicy na Ukrainie.
Kresy.pl/Kyiv Post































