Po wejściu w życie ustawy z 5 marca część niepracujących obywateli Ukrainy utraciła automatyczny dostęp do bezpłatnej opieki zdrowotnej w Polsce. Zmiana przepisów wywołała sprzeciw organizacji pozarządowych, które domagają się przywrócenia wcześniejszych rozwiązań.

Nowe regulacje zniosły automatyczne prawo do bezpłatnego leczenia dla niepracujących obywateli Ukrainy objętych ochroną czasową. W odpowiedzi Związek Ukraińców w Polsce, Stowarzyszenie Homo Faber oraz Fundacja Polskie Forum Migracyjne skierowały wspólny list do Ministerstwa Zdrowia, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej. Sygnatariusze apelują o pilną interwencję po wygaszeniu szczególnych zasad dostępu do świadczeń.

Autorzy podkreślają, że nowe przepisy najmocniej dotknęły najuboższych seniorów, którzy nie mają tytułu do ubezpieczenia zdrowotnego. W ich ocenie obecna sytuacja stwarza realne zagrożenie dla życia i zdrowia osób, które wcześniej korzystały z opieki systemowej i nie są w stanie samodzielnie zabezpieczyć swoich potrzeb.

Przykładem jest 73-letnia obywatelka Ukrainy z Dnipra, mieszkająca w Polsce od 2022 roku. Utrzymuje się z emerytury wynoszącej ok. 300 zł i zmaga się z chorobą onkologiczną, której leczenie kosztuje ok. 12 tys. zł miesięcznie. Po zmianie przepisów straciła prawo do ubezpieczenia zdrowotnego. Ze względu na wiek nie może zarejestrować się jako bezrobotna ani skorzystać z ubezpieczenia dobrowolnego, co w praktyce odcina ją od terapii.

W liście organizacje wzywają do skoordynowanych działań między resortami i szybkiego usunięcia negatywnych skutków zmian. Dokument podpisało kilkadziesiąt organizacji oraz m.in. dr Hanna Machińska i Agnieszka Holland.

Obecnie sam numer PESEL UKR nie daje już prawa do bezpłatnej opieki zdrowotnej na zasadach obowiązujących w latach 2022–2025. Aby korzystać ze świadczeń NFZ, obywatele Ukrainy muszą posiadać tytuł do ubezpieczenia, np. poprzez zatrudnienie, lub opłacać składki samodzielnie. W praktyce oznacza to objęcie ich zasadami zbliżonymi do tych, które dotyczą nieubezpieczonych obywateli Polski.

NFZ wskazuje, że ukraińscy emeryci i renciści mogą uzyskać dostęp do świadczeń poprzez transfer emerytury lub renty do Polski za pośrednictwem banku. Po spełnieniu formalności bank zgłasza taką osobę do ubezpieczenia zdrowotnego, co daje prawo do świadczeń na zasadach analogicznych jak w przypadku polskich emerytów. Inną możliwością jest zgłoszenie członka rodziny do ubezpieczenia przez osobę pracującą w Polsce lub korzystającą z ubezpieczenia dobrowolnego.

Problemem pozostaje jednak czas trwania procedur. Transfer świadczeń obsługuje wyspecjalizowany zespół ZUS w Rzeszowie, a postępowania — wymagające potwierdzenia danych przez ukraiński fundusz emerytalny — mogą trwać od kilku miesięcy do roku.

Sam transfer nie oznacza przyznania nowego polskiego świadczenia, lecz przekazanie środków wypracowanych na Ukrainie do polskiego systemu bankowego. Emerytura zostaje objęta składką zdrowotną w wysokości 9 proc., co zapewnia dostęp do świadczeń NFZ, ale jednocześnie obniża dochód seniora.

Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że nie planuje prac nad dodatkowymi przepisami dotyczącymi ochrony czasowej. Resort zaznacza, że obecne regulacje są możliwie najbardziej zbliżone do zasad obowiązujących obywateli Polski, a sytuacja osób, które utraciły prawo do leczenia, jest analogiczna do położenia nieubezpieczonych Polaków.

Po zmianie przepisów placówki medyczne zaczęły wystawiać rachunki pacjentom z Ukrainy bez ubezpieczenia. Według ustaleń Wirtualnej Polski nawet połowa z wystawionych faktur nie została opłacona.

Narodowy Fundusz Zdrowia zapowiedział, że pierwsze zbiorcze dane dotyczące kosztów leczenia i skali zaległości będą dostępne po 10 kwietnia, po zakończeniu standardowego okresu sprawozdawczego.

Zmiana prawa ograniczyła tzw. turystykę medyczną, o której wielokrotnie ostrzegali lekarze. Zgodnie z poprzednimi przepisami, Ukraińcy, którzy legalnie przekroczyli polską granicę po 24 lutego 2022 roku, mieli prawo do darmowej opieki medycznej i refundacji leków na takich samych zasadach jak polscy obywatele. Warunkiem jest posiadanie numeru PESEL lub innego dokumentu potwierdzającego legalny pobyt.

Skala wydatków z Funduszu Pomocy na darmowe leczenie uchodźców była dużym obciążeniem finansowym. W 2022 roku (od marca) wydano na ten cel ponad 514 mln zł, w 2023 roku już blisko 850 mln zł, a w 2024 roku – ponad 747 mln zł, z czego pół miliona złotych stanowiły koszty leczenia szpitalnego.

Według danych z sierpnia 2025 roku – łącznie ze świadczeń finansowanych ze środków publicznych skorzystało 1,3 mln uchodźców, a całkowity koszt leczenia wyniósł 4,3 mld zł.

Kresy.pl/Wirtualna Polska

Tagi: , , ,
forma płatności