Zapasy pocisków przeciwlotniczych gwałtownie topnieją. Według prezesa Rheinmetall sytuacja może wkrótce stać się krytyczna. „Obecnie składy w Europie, w USA i na Bliskim Wschodzie są puste lub prawie puste” – podkreśla.

W czwartek prezes niemieckiego koncernu zbrojeniowego Rheinmetall ostrzegł, że zapasy pocisków przeciwlotniczych na świecie szybko się wyczerpują. Powodem jest rosnące zużycie amunicji w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie.

Armin Papperger wskazał, że problem dotyczy jednocześnie Europy, Stanów Zjednoczonych oraz regionu Bliskiego Wschodu, gdzie systemy obrony powietrznej są intensywnie wykorzystywane.

„Obecnie składy w Europie, w USA i na Bliskim Wschodzie są puste albo prawie puste. Istnieje olbrzymie zapotrzebowanie na pociski i systemy obrony powietrznej” — powiedział szef koncernu.

Przeczytaj: Rheinmetall: brak funduszy ogranicza skalę pomocy wojskowej dla Ukrainy

Zobacz: FT: Bliski Wschód rywalizuje z Ukrainą o amerykańskie systemy obrony

Według niego sytuacja może się jeszcze pogorszyć w najbliższym czasie. Rheinmetall zakłada, że przy utrzymaniu obecnej skali działań zbrojnych dostępność amunicji będzie dalej spadać.

„Jeśli wojna potrwa jeszcze miesiąc, to praktycznie nie będziemy mieli już dostępnych pocisków” — dodał Papperger.

Poinformował również, że przedstawiciele firmy prowadzą obecnie rozmowy handlowe w regionie, które dotyczą m.in. potencjalnych dostaw nowych pocisków i systemów obronnych.

Czytaj: Rosja produkuje 400 Shahedów dziennie i 3 mln pocisków rocznie. Estoński generał alarmuje: NATO nie jest gotowe

Zobacz także: „Wszystko trafia prosto na Ukrainę”. Niemcy: Brakuje rakiet dla systemów obrony powietrznej

cnbc.com / Kresy.pl

Tagi: , ,
forma płatności