USA planują masową produkcję dronów kamikaze do walk z Iranem

Pentagon potwierdził bojowe użycie dronów LUCAS podczas operacji Epic Fury przeciwko Iranowi i zapowiedział ich produkcję na dużą skalę. Nowy system, opracowany przez amerykańską firmę SpektreWorks na bazie inżynierii wstecznej irańskiego Shaheda-136, ma dać siłom USA tańsze narzędzie do rażenia celów na dużym dystansie. Rozwój tej klasy uzbrojenia pokazuje, że tanie drony szturmowe stały się jednym z kluczowych elementów współczesnego pola walki.

17 marca w Waszyngtonie kierownictwo Pentagonu zapowiedziało masową produkcję jednokierunkowych dronów szturmowych LUCAS, które zostały już użyte przez siły amerykańskie w trwającej wojnie na Bliskim Wschodzie, co potwierdziło wejście tego systemu do działań bojowych.

LUCAS, czyli Low-Cost Uncrewed Combat Attack System, to amerykańska konstrukcja rozwijana przez firmę SpektreWorks. System powstał w wyniku inżynierii wstecznej irańskiego drona Shahed-136, który był intensywnie wykorzystywany bojowo na Ukrainie, w rejonie Morza Czerwonego i w Zatoce Perskiej.

„Chodzi o to, aby produkować je masowo w tym kraju i zapewnić im natychmiastową produkcję” — powiedział podsekretarz Departamentu Obrony USA ds. badań i inżynierii Emil Michael podczas konferencji przemysłu zbrojeniowego w Waszyngtonie. „Jak dotąd działają bardzo dobrze” — dodał Emil Michael, nazywając drony „przydatnym narzędziem w arsenale”.

LUCAS został użyty przeciwko Iranowi

Przed rozpoczęciem operacji Epic Fury przeciwko Iranowi Departament Obrony skierował na Bliski Wschód jednostkę obsługującą drony LUCAS, a nowa platforma szturmowa została po raz pierwszy użyta bojowo w pierwszych godzinach kampanii powietrznej prowadzonej przez USA.

W grudniu Pentagon ujawnił zarówno wprowadzenie własnego odpowiednika Shaheda, jak i utworzenie pierwszej w armii USA eskadry uderzeniowej przeznaczonej do obsługi dronów LUCAS. W marcu przekazano dalsze informacje o możliwościach systemu i jego roli w działaniach bojowych.

Zasięg i koszt mają dać przewagę

12 marca Biuro Podsekretarza Obrony USA ds. Badań i Inżynierii określiło zasięg projektowy LUCAS-a na 434 mile morskie, czyli 804 km, a koszt pojedynczej maszyny na 10 tys. do 55 tys. dol. Taki poziom wydatków ma pozwolić na zastępowanie znacznie droższych amerykańskich pocisków manewrujących, których cena sięga milionów dolarów za sztukę.

Koszt LUCAS-a jest niższy nawet od ceny zestawów naprowadzania JDAM, które zamieniają klasyczne bomby grawitacyjne w amunicję precyzyjną. Jednocześnie przewaga nowego systemu dotyczy także zasięgu. Systemy JDAM oferują zasięg 13 mil morskich, podczas gdy LUCAS może działać na dystansie wielokrotnie większym.

Krótki zasięg JDAM oznacza konieczność użycia myśliwców, bombowców albo dużych bezzałogowych statków powietrznych, takich jak MQ-9A, co naraża załogi i kosztowne platformy na większe ryzyko. LUCAS może być wykorzystywany z miejsc znacznie oddalonych od strefy rażenia wrogiej broni, co wzmacnia elastyczność działań sił USA.

Amerykański system wyrósł z analizy Shaheda

W sierpniu 2025 roku Siły Powietrzne USA ogłosiły przetarg na bezzałogowy statek powietrzny Grupy 3, który miał odpowiadać Shahedowi-136 pod względem profilu fizycznego, osiągów i ładowności. LUCAS został następnie opracowany metodą inżynierii wstecznej na podstawie egzemplarza Shaheda-136 odzyskanego przez siły ukraińskie.

Firma SpektreWorks z Arizony oferuje tę konstrukcję także jako niedrogi dron-cel lub emulator zagrożeń pod nazwą handlową FLM 136. W tej wersji system ma zasięg 350 mil morskich, pułap operacyjny powyżej 10 tys. stóp, prędkość przelotową 55 węzłów, czyli 101 km/h, oraz czas lotu wynoszący 6 godzin.

Materiał filmowy opublikowany przez armię USA i firmę SpektreWorks pokazuje, że LUCAS lub FLM 136 jest wystrzeliwany z użyciem katapulty pneumatycznej albo rakiety nośnej z systemem szyn. Dron ma też zdolność do w pełni autonomicznego startu i lądowania.

Tanie drony zmieniają współczesne pole walki

Na Ukrainie i na Bliskim Wschodzie upowszechnienie tanich dronów szturmowych zmieniło sposób prowadzenia działań zbrojnych, ponieważ prosta konstrukcja, niewielkie rozmiary i niski koszt produkcji odwróciły dotychczasowe podejście do obrony powietrznej i uderzeń dalekiego zasięgu.

Zmasowane fale takich dronów są zdolne przeciążać lub wyczerpywać klasyczne systemy przeciwlotnicze oparte na pociskach rakietowych, a jednocześnie zapewniają znacznie większą głębokość zapasów niż tradycyjna amunicja dalekiego zasięgu. Każdy pocisk PAC-3 odpalany przez system Patriot kosztuje od 4 do 7 mln dol., a roczne dostawy wynoszą obecnie 600 sztuk. Przy rojach tanich dronów takie proporcje kosztów stają się trudne do utrzymania.

Iran i Rosja wykorzystały ten model wcześniej

Na Bliskim Wschodzie Iran użył dronów Shahed w odpowiedzi na naloty USA i Izraela, które zapoczątkowały obecną wojnę. Teheran od lat produkuje te systemy i eksportuje je do Rosji, gdzie są wykorzystywane do ataków na cele wojskowe i cywilne na Ukrainie.

W Rosji początkowo wykorzystywano systemy przejęte z Iranu, a następnie uruchomiono własną produkcję pod nazwą Geran. Fabryka w Jełabudze wytwarza miesięcznie do 5500 dronów serii Geran, co pokazuje skalę przemysłowego podejścia do tej klasy uzbrojenia.

Obrona przed rojami wymaga tańszych odpowiedzi

W reakcji na rozpowszechnienie tanich dronów szturmowych konwencjonalne armie i przemysł obronny rozwijają nowe środki przeciwdziałania. Wśród nich znajdują się drony przechwytujące, takie jak Coyote firmy Raytheon i Roadrunner firmy Anduril, a także tanie rakiety naprowadzane laserowo, takie jak APKWS II firmy BAE Systems, które Stany Zjednoczone zintegrowały z myśliwcami i śmigłowcami szturmowymi.

Na Ukrainie do zwalczania rosyjskich dronów Geran wykorzystywane są śmigłowce i obsługiwane przez załogę karabiny maszynowe. Ukraińscy producenci opracowali również małe quadrocoptery przechwytujące, którymi można zdalnie niszczyć nadlatujące cele. Wiele takich modeli zostało już wdrożonych na liniach frontu.

Po latach rosyjskich bombardowań z użyciem dronów Geran i Shahed Ukraina zbudowała szerokie doświadczenie w teorii i praktyce zwalczania bezzałogowych statków powietrznych. Rządy w Europie, na Bliskim Wschodzie i w USA zwróciły się do Kijowa o wskazówki dotyczące przeciwdziałania temu zagrożeniu, zwłaszcza wobec irańskich ataków dronowych w Zatoce Perskiej i szerzej w regionie.

Prezydent Wołodymyr Zełenski zaproponował wymianę ukraińskiej technologii i know-how w dziedzinie zwalczania dronów na bardziej zaawansowane systemy obrony powietrznej produkowane w USA.

Kresy.pl/flightglobal.com

Tagi: , , , , ,
forma płatności