Planowana wizyta prezydenta USA Donalda Trumpa w Chinach może zostać opóźniona. Według jego doradców decyzja jest związana z trwającym konfliktem z Iranem oraz sytuacją w rejonie cieśniny Ormuz.

Planowana wizyta prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa w Pekinie może zostać przełożona w związku z trwającym konfliktem z Iranem. Amerykański przywódca poinformował o takiej możliwości w rozmowie z dziennikiem „Financial Times”.

Podróż Trumpa do Chin była zaplanowana na okres od 31 marca do 2 kwietnia 2026 roku i miała potrwać trzy dni. Prezydent USA przyznał jednak, że termin wizyty może zostać zmieniony. Jak powiedział, „może ją opóźnić”, jeśli sytuacja międzynarodowa będzie tego wymagała.

Kwestia ewentualnego przełożenia wizyty pojawiła się w kontekście rosnącego napięcia na Bliskim Wschodzie oraz działań militarnych związanych z konfliktem między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.

Zobacz też: Teheran: Ormuz zablokowany dla „wrogów Iranu i ich sojuszników”

W tym samym wywiadzie Trump wezwał także inne państwa do udziału w ochronie transportu morskiego w cieśninie Ormuz. Szlak ten ma kluczowe znaczenie dla światowego rynku energii, ponieważ przepływa przez niego około 20 procent globalnych dostaw ropy naftowej.

Prezydent USA podkreślił, że Stany Zjednoczone próbują skłonić inne kraje do wspólnego patrolowania tego obszaru. Działania te mają ograniczyć ryzyko zakłóceń w transporcie surowców oraz przeciwdziałać gwałtownym wzrostom cen ropy.

Trump odniósł się do tej kwestii również w mediach społecznościowych. „Mam nadzieję, że Chiny, Francja, Japonia, Korea Południowa, Wielka Brytania i inne państwa, które odczuwają skutki tych sztucznych ograniczeń, wyślą w ten rejon swoje okręty, aby cieśnina Ormuz przestała być zagrożeniem ze strony państwa, które zostało całkowicie pozbawione przywództwa” – napisał.

Do sprawy odniósł się także rzecznik chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych Lin Jian. Podczas poniedziałkowego briefingu dyplomata nie odpowiedział wprost na pytanie dotyczące ewentualnego wysłania chińskich okrętów w rejon cieśniny Ormuz. Nie przedstawił również szczegółów dotyczących planowanej wizyty Trumpa w Chinach.

Z kolei przedstawiciele administracji amerykańskiej przyznają, że termin podróży może zostać zmieniony. Sekretarz prasowa Białego Domu Karoline Leavitt podkreśliła, że rozmowy w tej sprawie trwają na najwyższym szczeblu.

„Wiem, że prezydent Xi był bardzo zainteresowany przyjęciem prezydenta Trumpa w Pekinie i wiem, że prezydent Trump również oczekuje tej wizyty. Chodzi jedynie o kwestię terminu” – powiedziała Leavitt.

Rzeczniczka Białego Domu zaznaczyła, że obecnie najważniejszym zadaniem prezydenta jako zwierzchnika sił zbrojnych jest nadzorowanie działań militarnych związanych z operacją określaną przez administrację jako „Epic Fury”.

„Prezydent z niecierpliwością czeka na wizytę w Chinach. Daty mogą jednak ulec zmianie. Jako naczelny dowódca jego najważniejszym priorytetem jest teraz zapewnienie dalszego powodzenia tej operacji” – dodała.

Kresy.pl/Daily Mail

Tagi: , , , ,
forma płatności