Służba Bezpieczeństwa Ukrainy i policja rozbiły dziesięć nowych mechanizmów unikania mobilizacji. Za od kilku do kilkudziesięciu tysięcy dolarów oferowano fałszywe dokumenty, fikcyjne orzeczenia o niepełnosprawności lub nielegalny wyjazd za granicę.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy oraz Policja Narodowa poinformowały o zablokowaniu dziesięciu kolejnych schematów umożliwiających uchylanie się od mobilizacji. W ramach prowadzonych działań zatrzymano osoby podejrzane o organizowanie procederu polegającego na sprzedaży fałszywych dokumentów lub organizowaniu nielegalnych wyjazdów za granicę dla mężczyzn objętych obowiązkiem służby wojskowej.

Jak ustalili śledczy, za uniknięcie mobilizacji żądano od zainteresowanych od 3 do nawet 24 tysięcy dolarów. W zamian oferowano między innymi podrobione zaświadczenia medyczne, fikcyjne dokumenty potwierdzające niepełnosprawność lub pomoc w nielegalnym przekroczeniu granicy poza oficjalnymi przejściami.

Zobacz też: Skandal w ukraińskiej energetyce. Fikcyjne stanowisko i 68 milionów hrywien

Jedną z ujawnionych spraw odnotowano w obwodzie winnickim. Według materiałów śledczych funkcjonował tam „rodzinny kontrakt” lekarzy, którzy wystawiali fałszywe dokumenty o niepełnosprawności. Proceder miał przynieść sprawcom około 9 milionów hrywien nielegalnego zysku. Organizatorką miała być neurolog pracująca w szpitalu obwodowym, działająca wspólnie ze swoim synem – lekarzem ortopedą.

Również w tym regionie zatrzymano żołnierza kontraktowego, który za pieniądze próbował nielegalnie przewieźć osobę objętą mobilizacją do nieuznawanego Naddniestrza, omijając przejścia graniczne.

W obwodzie czerniowieckim specjaliści cyberbezpieczeństwa SBU ustalili tożsamość 12 osób, które w komunikatorach internetowych publikowały lokalizacje przedstawicieli centrów mobilizacyjnych oraz policji. Według śledczych informacje te miały utrudniać prowadzenie mobilizacji w regionie.

Kolejne przypadki odnotowano między innymi w obwodach kijowskim, żytomierskim i lwowskim. W okolicach Białej Cerkwi zatrzymano dwie osoby podejrzane o organizowanie kanału nielegalnego wyjazdu do państw Unii Europejskiej. Zostali ujęci w chwili przyjmowania pieniędzy za przewóz jednego z mężczyzn w kierunku zachodniej granicy.

W obwodzie żytomierskim śledczy ujawnili również udział urzędnika Ministerstwa Obrony oraz jego współpracownika, którzy wykorzystywali znajomości w strukturach mobilizacyjnych, aby bezpodstawnie usuwać niektóre osoby z list poszukiwanych.

Z kolei w obwodzie lwowskim zatrzymano kierowniczkę oddziału centrum diagnostycznego oraz pielęgniarkę, które przyjmowały łapówki w zamian za przyznawanie trzeciej grupy niepełnosprawności osobom chcącym uniknąć mobilizacji. W regionie ujawniono również inne przypadki wystawiania fałszywych diagnoz medycznych.

Na Zakarpaciu zatrzymano mieszkańca Czopu, który organizował nielegalne przeprawy przez graniczną rzekę Cisę. Według ustaleń śledczych przekazywał on klientom sprzęt umożliwiający przepłynięcie rzeki, w tym kamizelki ratunkowe, pontony, wiosła oraz pianki.

Zobacz też: Zdefraudował 75 milionów hrywien przeznaczonych dla ciężko chorych

Zatrzymanym przedstawiono zarzuty dotyczące między innymi utrudniania działalności Sił Zbrojnych Ukrainy, nielegalnego przerzutu osób przez granicę, przyjmowania łapówek, fałszowania dokumentów oraz nadużywania wpływów.

Za tego typu przestępstwa grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności oraz konfiskata mienia.

Kresy.pl/SBU

Tagi: , , ,
forma płatności