3 marca 1745 roku urodziła się Izabela Dorota Fleming, późniejsza księżna Czartoryska – twórczyni pierwszego na ziemiach polskich muzeum pamiątek narodowych i jedna z najważniejszych postaci w dziejach polskiej kultury.

Była córką Jerzego Detloffa Flemminga, wpływowego ministra związanego z dworem saskim, oraz Antoniny z Czartoryskich. W wieku piętnastu lat poślubiła księcia Adama Kazimierza Czartoryskiego – magnata, erudytę i mecenasa sztuki.

Stworzyła „polskie Ateny”

Małżeństwo, zawarte z powodów rodowych i politycznych, otworzyło Izabeli drogę do świata wielkiej polityki i kultury. Dzięki kontaktom męża z elitą epoki stanisławowskiej zaczęła rozwijać zainteresowania literackie, historyczne i artystyczne, z czasem stając się równorzędną partnerką w intelektualnych dyskusjach.

W latach 70. XVIII wieku współtworzyła życie towarzyskie Warszawy, organizując salony, przedstawienia i spotkania literackie. Najważniejszym miejscem jej działalności stały się jednak Puławy. Tam urządziła rozległy park w duchu sentymentalnym i stworzyła ośrodek intelektualny nazwany później „polskimi Atenami”. Bywali tu m.in. Hugo Kołłątaj, Stanisław Staszic i Julian Ursyn Niemcewicz. Puławy stały się przestrzenią rozmów o reformach, edukacji i przyszłości Rzeczypospolitej.

Po rozbiorach jej aktywność nabrała nowego wymiaru. Według rozpowszechnianej przez nią legendy impuls do stworzenia narodowej kolekcji narodził się na Wawelu, gdy wśród ruin zburzonego przez Austriaków kościoła św. Michała dostrzegła obrazy, metalową płytę nagrobną i fragment witrażu. Symboliczny obraz kobiety ratującej z gruzów ślady przeszłości dobrze oddaje sens jej działań: postanowiła ocalić to, co niszczone i zapomniane.

W 1801 roku otworzyła w Puławach Świątynię Sybilli – pierwsze w Polsce muzeum historyczne, które nazywała „Świątynią Pamięci”. Gromadziła w nim pamiątki po królach i bohaterach narodowych, dokumenty, militaria, rękopisy oraz dzieła sztuki. Instytucja została pomyślana jako miejsce edukacji i budowania świadomości narodowej w czasach, gdy państwo polskie przestało istnieć.

„Ratuję, co mogę, bo wszystko ginie”

Czartoryska osobiście opisywała eksponaty i nadawała im znaczenie, tworząc spójną narrację o historii Polski – swoistą szkatułkę relikwii polskości. W notatkach katalogowych zachowała się m.in. podana przez nią informacja: „Ten sztylet należał do Kościuszki – nosił go przy pasie w czasie insurekcji warszawskiej. Otrzymałam go od generała Zajączka”. W jednym z listów do syna Izabela pisała z kolei tak: „Ratuję, co mogę, bo wszystko ginie. Miejsce, gdzie to składam, niech świadczy, że byliśmy.”

Jednym z najbardziej symbolicznych eksponatów w Świątyni Sybilli była tzw. szkatuła królewska – relikwiarz, w którym Izabela Czartoryska zgromadziła pamiątki łączone z polskimi monarchami, m.in. Zygmuntem Augustem, Stefanem Batorym i Janem III Sobieskim. Były to przedmioty wydobywane podczas prac przy królewskich grobowcach oraz inne historyczne relikwie. Wśród przechowywanych w szkatule pamiątek znajdowały się m.in. krzyż pektoralny Zygmunta Starego ozdobiony jaspisami, Order Złotego Runa Władysława IV, dewizka do zegarka Stanisława Augusta Poniatowskiego czy złoty pierścień Zygmunta I z dużym diamentem. W zamyśle księżnej przedmioty tego rodzaju stanowiły materialny znak ciągłości polskiej państwowości w czasie, gdy po rozbiorach zniszczone zostały oficjalne regalia koronacyjne – korony, berła i insygnia władzy wywiezione i przetopione przez Prusaków.

Jej zainteresowania nie ograniczały się wyłącznie do krajowych pamiątek. Do zbiorów należał m.in. obraz Leonarda da Vinci „Dama z gronostajem”, zakupiony w 1798 roku, a także dzieła Rembrandta i cenne rękopisy. Po powstaniu listopadowym kolekcję wywieziono do Paryża, a w 1878 roku powróciła do Krakowa, stając się fundamentem Muzeum Książąt Czartoryskich.

Romansowała z Repninem

Choć Izabela wywodziła się z rodu o saskich korzeniach, jej przywiązanie do Rzeczypospolitej było bezwarunkowe. Pisała, że skoro nie mogła ojczyzny obronić, postanowiła ją „uwiecznić”. W epoce, gdy Polski nie było na mapie, uznała kulturę i pamięć za narzędzia trwania narodu. Jej działalność można uznać za świadomą politykę pamięci, prowadzoną konsekwentnie przez całe życie.

W życiu prywatnym Izabeli Czartoryskiej nie brakowało wątków, które do dziś budzą zainteresowanie historyków. Jednym z najgłośniejszych był jej romans z rosyjskim ambasadorem w Warszawie, Nikołajem Repninem, jedną z kluczowych postaci rosyjskiej polityki wobec Rzeczypospolitej w XVIII wieku. Już współcześni spekulowali, że ojcem Adama Jerzego Czartoryskiego – późniejszego przywódcy emigracji skupionej wokół paryskiego Hôtel Lambert – mógł być właśnie Repnin.

Izabela Czartoryska zmarła w 1835 roku. Jej dzieło przetrwało wojny, grabieże i emigrację, pozostając jednym z najważniejszych symboli polskiej troski o dziedzictwo narodowe.

Kresy.pl / Niezła Sztuka / PAP 

Tagi: , , ,
forma płatności