W wywiadzie udzielonym BBC News Ukrainian dowódca Gwardii Narodowej Ukrainy Ołeksandr Piwneńko oświadczył, że Ukraina jest zdolna kontynuować wojnę przez kolejne lata i nie rozważa obecnie żadnych ustępstw terytorialnych.

Dowódca Gwardii Narodowej Ukrainy Ołeksandr Piwneńko w wywiadzie dla BBC News Ukrainian stwierdził, że Ukraina posiada zdolność do prowadzenia działań wojennych jeszcze przez kilka lat. Odniósł się również do opinii prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, który wskazywał na ryzyko porażki Ukrainy w przypadku braku szybkiego zawieszenia broni.

Jak podkreślił Piwneńko, podstawowym zadaniem Ukrainy pozostaje zachowanie kontroli nad własnym terytorium oraz ochrona zasobów ludzkich. „Jesteśmy w stanie walczyć jeszcze przez kilka lat, w stu procentach. Jednak wojny ostatecznie powinny się kończyć. Ogólnie rzecz biorąc, zabijanie ludzi o terytorium i zasoby na tej planecie jest czymś, co trudno zrozumieć. To musi się skończyć” – powiedział.

Zobacz też: Prezydent Czech: Naiwnością było oczekiwać szybkiego porozumienia z Rosją

Z militarnego punktu widzenia zwycięstwo Ukrainy oznacza odzyskanie okupowanych terenów. Dowódca przyznał, że nie musi to być cel natychmiastowy, jednak pozostaje on kluczowy w długofalowej strategii państwa. „Zwycięstwo Ukrainy w sensie wojskowym to oczywiście odzyskanie naszych terytoriów. Rozumiem, że dziś może to nie być bieżący cel, ale dla przyszłości pozostaje on kluczowy. Może to potrwać nawet kilka dekad – to nie ma znaczenia” – zaznaczył.

Piwneńko zapytany o możliwość ustępstw terytorialnych odpowiedział, że Kijów obecnie nie bierze pod uwagę takiego scenariusza. „Zawieszenie broni wzdłuż linii kontaktu jest czymś, co możemy zrozumieć. Ale nikt nie zamierza oddawać terytorium” – stwierdził.

Zobacz też: Kallas: Rosja przy stole negocjacyjnym zyskuje więcej niż na froncie

Dodał jednocześnie, że ukraińskie wojsko wykona każdy rozkaz prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, jednak – jak ocenił – społeczeństwo może nie zaakceptować decyzji o oddaniu części kraju po poniesionych stratach. „Jesteśmy państwem prawa. Ale jak nasi ludzie mieliby to odebrać i po co w ogóle się broniliśmy? Można było negocjować i po prostu oddać na przykład Ługańsk i Donbas, i tak zakończyć wojnę” – powiedział.

Dowódca zaznaczył również, że społeczeństwo jest wyczerpane konfliktem i oczekuje jego zakończenia, jednak kluczową kwestią pozostaje cena ewentualnego porozumienia. „Wszyscy chcą, aby wojna się skończyła. Ale główne pytanie brzmi: jakim kosztem? Albo zawieszenie broni – na co, jak sądzę, wszyscy by się zgodzili – które pozwoliłoby na ponowną ocenę dalszych działań i porozumień, albo utrata terytorium. Powiedzmy jasno: nie oddamy żadnego terytorium, jestem tego pewien” – podsumował.

Kresy.pl/Ukraińska Prawda/BBC 

Tagi: , , ,
forma płatności