Resort rolnictwa proponuje umożliwienie wykonywania oprysków środkami ochrony roślin z użyciem dronów bez wcześniejszego ostrzegania osób postronnych. Zmiany mają objąć zabiegi realizowane na gruntach rolnych.
17 lutego 2026 roku Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przedstawiło do konsultacji projekt nowych przepisów dotyczących stosowania środków ochrony roślin przy wykorzystaniu bezzałogowych statków powietrznych. Propozycja zakłada dopuszczenie wykonywania oprysków na gruntach rolnych z użyciem dronów bez obowiązku wcześniejszego ostrzegania osób postronnych o planowanym zabiegu.
Zmiana ma dotyczyć obowiązującego rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 22 maja 2013 roku w sprawie sposobu postępowania przy stosowaniu i przechowywaniu środków ochrony roślin. Dotychczasowe przepisy przewidują konieczność informowania o przeprowadzaniu oprysków wykonywanych z użyciem sprzętu agrolotniczego montowanego na statkach powietrznych, takich jak samoloty, śmigłowce czy wiatrakowce.
Zobacz też: Dania czasowo zakazuje cywilnych lotów dronami. Powodem szczyt UE w Kopenhadze
W uzasadnieniu projektu wskazano, że regulacje opracowano ponad dekadę temu z myślą o ochronie lasów i nie uwzględniają one specyfiki wykorzystania dronów w rolnictwie. W ostatnich latach rozwój technologii bezzałogowych systemów powietrznych znacząco zwiększył zainteresowanie ich zastosowaniem w ochronie upraw.
„Obecne przepisy nie uwzględniają specyfiki pracy dronów. W projekcie rozporządzenia zaproponowano zatem, aby możliwe było wykonywanie zabiegów ochrony roślin na gruntach rolnych przy wykorzystaniu dronów bez konieczności ostrzegania o przeprowadzeniu zabiegu osób postronnych” – wskazano w uzasadnieniu.
Ministerstwo uznało, że zabiegi realizowane w ten sposób nie stwarzają zagrożenia dla osób trzecich, ponieważ dostęp do gruntów rolnych jest ograniczony. Jednocześnie zwrócono uwagę, że etykiety dopuszczonych do obrotu środków ochrony roślin zawierają zapis: „przed zastosowaniem środka należy poinformować o tym fakcie wszystkie zainteresowane strony, które mogą być narażone na znoszenie cieczy roboczej i które zwróciły się o taką informację”.
Oznacza to, że w przypadku zgłoszenia takiej prośby przez osoby potencjalnie narażone na kontakt ze środkiem ochrony roślin, wykonujący zabieg będzie zobowiązany do przekazania informacji. W ocenie resortu takie rozwiązanie pozwala na ograniczenie ryzyka kontaktu z preparatem.
Obowiązek ostrzegania ma natomiast nadal dotyczyć oprysków realizowanych z użyciem sprzętu agrolotniczego instalowanego na samolotach, śmigłowcach i wiatrakowcach.
Kresy.pl/Farmer.pl































