Działania amerykańskich służb migracyjnych objęły również Polaków mieszkających w Stanach Zjednoczonych. Prawnicy i działacze polonijni mówią o rosnącej liczbie zatrzymań oraz nasilającym się poczuciu niepewności.
Jak podaje Polsat News Immigration and Customs Enforcement (ICE), prowadzą działania, które dotykają także Polaków. Według przedstawicieli środowisk polonijnych skala zatrzymań wywołuje wśród Polaków narastające obawy, ponieważ służby mają podejmować interwencje również wobec osób niekaranych.
„Bardzo wielu ludzi po prostu żyje w strachu” – oceniła mecenas Ewa Brożek, adwokat pracująca w Chicago. Jak przekazała, kancelarie zajmujące się sprawami migracyjnymi odnotowują znaczący wzrost liczby zgłoszeń. „Pracujemy aż do nocy, bo mamy tak dużo telefonów i tak dużo klientów, którzy są zaniepokojeni tym, co się dzieje” – powiedziała.
Zobacz też: ICE zatrzymało Polkę w Minneapolis. Spędziła 33 dni w areszcie imigracyjnym
Prawniczka podkreśliła, że jej doświadczenia nie potwierdzają deklaracji administracji Białego Domu, według których działania ICE koncentrują się wyłącznie na osobach z poważną przeszłością kryminalną. Dotychczas reprezentowała dziesięciu Polaków zatrzymanych przez ICE; żaden z nich nie był karany. „Co najwyżej mandaty za przekroczenie prędkości” – zaznaczyła.
Dane przytoczone przez amerykańską stację CBS, odnoszące się do ogółu zatrzymanych, wskazują, że 60 procent osób ujętych przez ICE nie miało na koncie przestępstw ani wykroczeń. Informacje te wzmacniają przekonanie części Polonii, że działania służb obejmują również osoby bez kryminalnej przeszłości.
W odpowiedzi na sytuację część Polaków podejmuje działania zabezpieczające. „Ludzie masowo zabezpieczają się przed tym, chcą się przygotować. Na przykład upoważnienia dla znajomych do opieki nad dziećmi w razie aresztowania” – wskazała mecenas Brożek.
Jedna z działaczek organizacji polonijnych w Chicago zwróciła uwagę na rosnącą nerwowość w środowisku. „Mieliśmy kilka głośnych przypadków zatrzymanych Polaków” – powiedziała. Dodała, że zdarzają się sytuacje zatrzymań osób posiadających legalny pobyt, a nawet obywatelstwo.
Wszystkie sprawy prowadzone przez mecenas Brożek dotyczyły osób przebywających w USA na nieważnych wizach. W części przypadków brak możliwości uregulowania statusu wynikał z formalnych przeszkód, w tym zbyt młodego wieku dzieci, co uniemożliwiało złożenie odpowiednich wniosków wizowych.
Dwóch Polaków zatrzymano podczas nalotu na plac budowy, w innej sprawie podejrzewany jest donos. Jak dotąd adwokat zna dwa przypadki, w których interwencje ICE zakończyły się deportacją.
Dokładna liczba zatrzymanych i wydalonych Polaków nie jest znana. Ministerstwo Spraw Zagranicznych od października 2025 roku odnotowało jednak dwukrotny wzrost liczby obywateli Polski opuszczających USA.
Kresy.pl/Polsat News
































