Nowym wiceprezesem KGHM Polska Miedź ds. aktywów zagranicznych została Anna Sobieraj-Kozakiewicz. Prywatnie jest córką Dariusza Sobieraja – wieloletniego radnego wojewódzkiego PSL i doradcy społecznego szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza. Sobieraj-Kozakiewicz wcześniej kierowała inną spółką należącą do Skarbu Państwa.

W czerwcu 2025 roku dokonano zmian w składzie zarządu KGHM Polska Miedź, w wyniku których stanowisko wiceprezesa do spraw aktywów zagranicznych objęła Anna Sobieraj-Kozakiewicz. Nowa wiceprezes wcześniej kierowała należącą do Skarbu Państwa spółką AMW Rewita, zarządzającą wojskowymi ośrodkami wypoczynkowymi przekształconymi w hotele. W 2024 roku, w wieku 38 lat, objęła funkcję prezesa tej spółki.

Czytaj też: Radny KO zrezygnował z pracy w starostwie, został prezesem Uzdrowisk Kłodzkich

Z wykształcenia jest prawnikiem, ukończyła studia na Uniwersytecie Warszawskim oraz studia podyplomowe z zakresu zamówień publicznych i public relations. Kształciła się również na zagranicznych uczelniach we Francji i Stanach Zjednoczonych oraz studiowała podyplomowo zarządzanie finansami w przedsiębiorstwie. Doświadczenie zawodowe zdobywała między innymi w Ministerstwie Rozwoju i Technologii oraz Polskiej Agencji Kosmicznej.

Anna Sobieraj-Kozakiewicz jest córką Dariusza Sobieraja, lekarza urologa i działacza Polskiego Stronnictwa Ludowego z Krosna. Od 15 lat pełni on funkcję radnego wojewódzkiego w sejmiku podkarpackim, a w styczniu 2024 roku został doradcą społecznym ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Zobacz: Działaczka Polski 2050 sama przyznała sobie środki z publicznego funduszu

Pod koniec kwietnia zeszłego roku rada nadzorcza KGHM ogłosiła publiczny konkurs na stanowiska w zarządzie spółki. W ramach postępowania na funkcję wiceprezesa do spraw aktywów zagranicznych przeprowadzono rozmowy z trzema kandydatami. W tajnym głosowaniu większość członków rady wskazała Annę Sobieraj-Kozakiewicz.

Procedurę konkursową skomentował dla Onetu Józef Czyczerski, przedstawiciel pracowników w radzie nadzorczej KGHM: „Te konkursy były i są fikcją. Tak było za poprzedniego układu politycznego i tak jest teraz”. Odnosząc się do roli właściciela spółki, dodał: „My jako Solidarność od początku uważaliśmy, że Skarb Państwa powinien mieć kontrolę nad KGHM. Jeśli jakiś układ polityczny wygra wybory, to minister z danej partii ma prawo powoływać swoich ludzi do władz spółki. Wtedy bierze odpowiedzialność za nich i za spółkę. Nie widzę w tym żadnej sensacji”.

Przeczytaj: WP: Wiceprezes państwowej firmy i polityk PO powiązani z profilem, który szerzy propagandę Koalicji Obywatelskiej

W dalszej części wypowiedzi Józef Czyczerski ocenił mechanizm konkursowy jako pozorny. „Spychają to na radę nadzorczą i potem łamią jej kręgosłupy. Przecież w radzie nadzorczej większość ma Skarb Państwa” — zaznaczył. Odnosząc się do samej kandydatki, stwierdził: „Ja tej pani nie znam. Trudno mi ją ocenić po krótkiej rozmowie. Niech odpowiedzialność za tę osobę bierze polityk, który ją rekomendował”.

Tego samego dnia rada nadzorcza KGHM wydała oświadczenie dotyczące postępowania kwalifikacyjnego. „Rada kierowała się wyłącznie oceną merytoryczną zgłoszonych kandydatów, w tym ich doświadczeniem oraz posiadanymi kompetencjami. Zgodnie z przepisami prawa, weryfikacji nie podlegają sprawy rodzinne kandydatów” — podano w dokumencie.

W treści oświadczenia wskazano również, że postępowanie miało charakter otwarty, a informacje o jego przebiegu były publicznie dostępne. Rada nadzorcza poinformowała, że na stanowisko wiceprezesa do spraw aktywów zagranicznych wpłynęło siedem aplikacji spełniających wymogi formalne, a wybór poprzedziła formalna weryfikacja zgłoszeń, sporządzenie listy rankingowej oraz rozmowy kwalifikacyjne.

Kresy.pl/Onet

Tagi: , , ,
forma płatności