Działaczka Polski 2050, niedawna kandydatka do Sejmu, trafiła do rady funduszu ochrony środowiska. Kilka dni po ogłoszeniu konkursu na edukację ekologiczną założyła fundację – i szybko otrzymała publiczne pieniądze. Wygrała, zanim jeszcze zaczęła działać. Gdy sprawa ujrzała światło dzienne, z projektu się wycofała. Do sprawy odniósł się rzecznik Ministerstwa Klimatu i Środowiska.
Na sprawę zwrócił uwagę w sobotę dziennikarz Wirtualnej Polski, Patryk Słowik. Chodzi o Beatę Springer. “Oj, bardzo grube. Działaczka Polski 2050, kandydatka w wyborach parlamentarnych z 2023 r., trafiła do rady wojewódzkiego funduszu ochrony środowiska (fundusz jest realnie w gestii Polski 2050 i PSL)” – napisał na platformie X.
Oj, bardzo grube.
Działaczka Polski 2050, kandydatka w wyborach parlamentarnych z 2023 r., trafiła do rady wojewódzkiego funduszu ochrony środowiska (fundusz jest realnie w gestii Polski 2050 i PSL).
Fundusz rozpisał konkurs na programy edukacji ekologicznej. Kilka dni po…— Patryk Słowik (@PatrykSlowik) June 14, 2025
“Fundusz rozpisał konkurs na programy edukacji ekologicznej. Kilka dni po rozpisaniu konkursu działaczka założyła fundację. Jej facebookową stroną została strona, która wcześniej promowała kandydatów Polski 2050 w wyborach. I – cóż za zaskoczenie – fundacja wygrała w konkursie finansowanie zgłoszonego projektu. Wycofała się, gdy sprawa wyszła na jaw. To chyba jest w ramach tej polityki antykuwetowej, prawda? Tutaj szczegóły (na Facebooku) od pani Karoliny Walko, która opisała sprawę” – wskazał.
Do sprawy odniósł się rzecznik resortu klimatu Marek Pogorzelski.
“Po pierwsze, Fundacji Zielone Serce nie ma już na liście organizacji przyjętych do dofinansowania w ramach programu WFOŚiGW w Zielonej Górze, gdyż wycofała się z konkursu. Po drugie, względem osoby odpowiedzialnej za tę sytuację zostaną wyciągnięte konsekwencje” – przekazał.
Po pierwsze, Fundacji Zielone Serce nie ma już na liście organizacji przyjętych do dofinansowania w ramach programu WFOŚiGW w Zielonej Górze, gdyż wycofała się z konkursu.
Po drugie, względem osoby odpowiedzialnej za tę sytuację zostaną wyciągnięte konsekwencje.
— Marek Pogorzelski (@rzeczni_MKiS) June 14, 2025
Kresy.pl































