Sekretarz obrony USA oświadczył, że Pentagon jest „bardziej niż gotowy” na działania wobec Iranu, jeśli Teheran nie podejmie realnych negocjacji w sprawie programu nuklearnego. Rozmowy przedstawicieli obu państw zaplanowano na piątek w Stambule.

W poniedziałek sekretarz obrony Pete Hegseth zapowiedział, że Stany Zjednoczone są przygotowane na różne scenariusze w relacjach z Iranem, jeśli rozmowy dotyczące programu nuklearnego nie przyniosą efektów. Podkreślił, że Pentagon pozostaje „bardziej niż gotowy” do działania w przypadku odmowy negocjacji ze strony Teheranu.

Hegseth zaznaczył, że podejście administracji Donalda Trumpa wobec Iranu pozostaje niezmienne od początku jego prezydentury. Jak dodał, stanowisko Białego Domu zakłada niedopuszczenie do uzyskania przez Iran potencjału nuklearnego.

„Prezydent jasno wyrażał się od samego początku, tak jak przed operacją Midnight Hammer. Iran nie będzie miał potencjału nuklearnego. Mogą więc albo negocjować na tym froncie, albo mamy inne opcje – po to właśnie istnieje Departament Wojny” – powiedział Hegseth dziennikarzom po swoim wystąpieniu w ośrodku Blue Origin na Florydzie, nawiązując do letniego bombardowania irańskich obiektów nuklearnych.

Sekretarz obrony podkreślił jednocześnie, że prezydent USA „nie chce iść tą drogą”, jednak – jak zaznaczył – zadaniem Pentagonu „jest to, byśmy byli gotowi i oczywiście jesteśmy, jesteśmy bardziej niż gotowi”.

Hegseth dodał, że administracja amerykańska nadal deklaruje gotowość do porozumienia. „Prezydent Trump jest zdecydowany na pokój, zdecydowany na porozumienie, jeśli Iran poważnie myśli o zawarciu umowy […] To zależy od Iranu” – stwierdził.

Rozmowy delegacji Stanów Zjednoczonych i Iranu mają odbyć się w piątek w Stambule.

Zobacz: Przerzut maszyn ratowniczych USA. Media: Przygotowania do walk na Bliskim Wschodzie

Prezydent Iranu Masud Pezeszkian oświadczył we wtorek, że polecił ministrowi spraw zagranicznych Iranu kontynuowanie negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi, zarazem deklarując, że jego kraj nie ulegnie amerykańskiej presji.

Pezeszkian w innym wpisie podkreślił, że Iran podjął się negocjacji „w świetle próśb zaprzyjaźnionych rządów w regionie”. Jego słowa potwierdzają medialne informacje o zaangażowaniu dyplomacji Egiptu, Zjednoczonych Emiratów Arabskiego i Arabii Saudyjskiej w dyplomatyczne powstrzymywanie ataku USA na Iran i doprowadzenie do negocjacji między Waszyngtonem i Teheranem. Dwa ostatnie z tej trójki otwarcie stwierdziły, że ich wody terytorialne i przestrzeń powietrzna nie zostaną wykorzystane do jakiegokolwiek ataku na Iran.

Wydaje się, że jeszcze ważniejszą rolę w mediacji wypełnia Turcja. Irański minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi odwiedzał w ostatnich dniach właśnie to państwo, gdzie konferował ze swoim tureckim odpowiednikiem, Hakanem Fidanem.

Czytaj: Pentagon koncentruje systemy obrony powietrznej w regionie Zatoki Perskiej

thehill.com / Kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności