Sąd w Warszawie zdecydował o przedłużeniu tymczasowego aresztu wobec obywatela Ukrainy zatrzymanego na Lotnisku Chopina z urządzeniem zakłócającym sygnał.

Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy przedłużył do 26 marca tymczasowy areszt wobec Illii S., obywatela Ukrainy zatrzymanego w nocy z 24 na 25 grudnia ubiegłego roku na Lotnisku Chopina. Mężczyzna został ujęty przez służby z zagłuszarką i przez kilka dni przebywał na terenie portu lotniczego. W tym samym okresie na lotnisku dochodziło do problemów z funkcjonowaniem systemów łączności.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Skiba poinformował w piątek, że prowadzenie sprawy przejęła Komenda Stołeczna Policji, a czynności realizuje Wydział do Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw pod nadzorem Prokuratura Rejonowa Warszawa Ochota.

Według źródeł Onet postępowanie „wygląda poważnie”. Rozważany jest scenariusz, w którym zatrzymany mógł sprawdzać infrastrukturę lotniska na potrzeby obcych służb. Od momentu rozpoczęcia pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę mężczyzna nie przebywał w swoim kraju, natomiast podróżował m.in. po państwach arabskich.

Onet opisywał w minionym tygodniu kulisy zatrzymania cudzoziemca. W artykule wskazano poważne problemy organizacyjne, brak koordynacji i wielogodzinne opóźnienia w reakcji instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej.

Do sprawy odniósł się potem rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. „Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego natychmiast po otrzymaniu informacji dotyczącej podejrzanego zachowania ob. Ukrainy na Lotnisku Chopina już ok. godz. 4:00 nad ranem 26 grudnia 2025 r. podjęła wszystkie niezbędne, przewidziane prawem i właściwymi procedurami czynności” – oświadczył.

Zobacz: Lubelskie: Ukrainiec podejrzany o współpracę z obcym wywiadem

Czytaj: Ukrainiec szpiegował dla rosyjskich służb, został aresztowany przez ABW

wiadomosci.onet.pl / Kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności