Prezydent Ukrainy poinformował o otrzymaniu kolejnego pakietu rakiet do systemów obrony powietrznej. Dostawy mają wzmocnić ochronę infrastruktury energetycznej przed rosyjskimi atakami i uzupełnić wcześniejsze niedobory amunicji.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał informacje o nowym pakiecie rakiet przeznaczonych do systemów obrony powietrznej. Odpowiadając na pytanie dotyczące oczekiwań wobec formatu Energy Ramstein, Zełenski podkreślił, że dostawy pozwoliły uzupełnić istotne braki w amunicji.
Jak zaznaczył, jeszcze do niedawna kilka systemów obrony powietrznej pozostawało bez rakiet. Obecnie sytuacja uległa zmianie. — „Do dzisiejszego poranka mieliśmy kilka systemów bez rakiet. Dziś mogę to powiedzieć otwarcie, bo dziś już te rakiety mamy” — powiedział prezydent Ukrainy. Dodał, że właśnie temu służą rozmowy prowadzone w ramach inicjatywy Energy Ramstein, której celem jest zapewnienie ciągłości ochrony infrastruktury energetycznej.
Zełenski zwrócił uwagę, że problem niedoborów nie dotyczył wyłącznie systemów Patriot produkcji amerykańskiej, lecz także europejskich zestawów obrony powietrznej. Podkreślił, że odpowiedzialności za ten stan rzeczy nie można przypisywać wyłącznie Stanom Zjednoczonym. — „Nie chodzi tylko o Patrioty. One nigdy nie będą wystarczające. W czasie wojny na Ukrainę trafiło wiele różnych systemów i każdy z nich wymaga odpowiednich pakietów rakiet” — zaznaczył.
Prezydent wskazał, że obrona infrastruktury energetycznej wymaga stosowania zróżnicowanych środków, dostosowanych do charakteru zagrożeń. Z tego względu kluczowe znaczenie mają regularne dostawy amunicji do wszystkich wykorzystywanych systemów.
W kontekście wzmacniania obrony powietrznej agencja UNIAN przypomniała również o wcześniejszych decyzjach sojuszników. Wielka Brytania potwierdziła przekazanie 13 systemów przeciwlotniczych Raven oraz dwóch prototypów systemów Gravehawk. Jednocześnie nadal istotną rolę w zwalczaniu zagrożeń z powietrza odgrywa lotnictwo. Jak podano, samoloty MiG-29 mają pozostać w służbie co najmniej do roku 2030.
Kresy.pl/UNIAN































