Na stacji kolejowej w Łukowie policjanci zatrzymali 35-letniego obywatela Białorusi, który awanturował się, znieważał funkcjonariuszy i miał przy sobie amfetaminę oraz papierosy bez akcyzy. Po przedstawieniu zarzutów podjęto decyzję o deportacji i siedmioletnim zakazie wjazdu do strefy Schengen.
W niedzielne przedpołudnie dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Łukowie otrzymał zgłoszenie o grupie podróżnych wszczynających awanturę na terenie stacji PKP. Skierowani na miejsce funkcjonariusze zastali trzech mężczyzn, z których jeden był pod wyraźnym wpływem alkoholu i zachowywał się agresywnie.
W trakcie interwencji okazało się, że jest to 35-letni obywatel Białorusi. Mężczyzna używał wobec policjantów wulgarnych i obraźliwych słów, a następnie nie wykonywał poleceń i kopał funkcjonariuszy. Został zatrzymany w związku ze znieważeniem i naruszeniem nietykalności cielesnej policjantów.
Podczas przeszukania jego odzieży i bagażu mundurowi znaleźli kilka gramów amfetaminy oraz kilkanaście paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy skarbowej. Zabezpieczone środki odurzające i wyroby tytoniowe zostały przekazane do dalszych czynności procesowych.
Nietrzeźwy mężczyzna noc spędził w policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty, a jego sprawa ma zostać rozpatrzona przez sąd.
Równolegle, ze względu na naruszenie porządku prawnego, policja wystąpiła o wydanie decyzji zobowiązującej cudzoziemca do powrotu do kraju pochodzenia. Jeszcze tego samego dnia został on przewieziony do Placówki Straży Granicznej w Białej Podlaskiej, gdzie wydano decyzję administracyjną o deportacji na Białoruś. Wobec 35-latka orzeczono także zakaz ponownego wjazdu na terytorium Polski i innych państw strefy Schengen na okres siedmiu lat.
Zobacz: Trzech Ukraińców wydalonych z Polski po odbyciu kar więzienia
Czytaj: Pół roku kontroli na granicy z Niemcami. Setki tysięcy sprawdzeń i dziesiątki zatrzymań
lukow.policja.gov.pl / Kresy.pl































