Okręty wojenne Chin i Iranu przybyły w czwartek do Kapsztadu na ćwiczenia wojskowe organizowane przez Republikę Południowej Afryki.
Ćwiczenia rozpoczęły się w piątek, jak podał portal Africa News. Realizowane są pod nazwą pod nazwą „Wola Pokoju 2026” i gromadzą jednostki kluczowych państw grupy BRICS+. Ćwiczenia te mają na celu zaprezentowanie zaangażowania uczestników w „ochronę morskich szlaków handlowych […] i zacieśnienie współpracy na rzecz pokojowego bezpieczeństwa morskiego” – poinformował Departament Obrony Republiki Południowej Afryki w oświadczeniu zapowiadającym wspólne działania z 30 grudnia.
Taka deklaracja padła po tym, gdy Amerykanie zaczęli zajmować tankowce przewożące nigdyś wenezuelską ropę i przed tym, gdy 7 stycznia zajęli kolejne dwa, w tym jeden szczególnie spektakularnie, bo na odległych od wybrzeży USA wodach Oceanu Atlantyckiego położonych już bliżej Wielkiej Brytanii i Islandii.
Ruch ten być traktowany jako element komunikacji strategicznej o tym, że Amerykanie rezerwując sobie prawo do jednostronnego, siłowego działania na światowych oceanach. Musi to budzić obawy w Pekinie. Chińska Republika Ludowa jest uzależniona od importu surowców energetycznych. Mimo znacznej rozbudowy lądowych szlaków transportowych, jakiej Chińczycy we współpracy z partnerami dokonali po ogłoszeniu idei “Pasa i szlaku” w 2013 roku, większość tego importu wciąż prowadzona jest drogą morską.
Czytaj także: Przyszłość Chin leży na lądzie
BRICS powstał w 2006 roku i początkowo obejmował Brazylię, Rosję, Indie i Chiny. Niezachodnie potęgi postanowiły nawiązać bliższe relacje w obliczu istniejącej wówczas jeszcze hegemonii USA i ich sojuszników. Następnie dołączyła Republika Południowej Afryki, wraz z dołączeniem której powstał akronim formatu współpracy.
Od 1 stycznia 2024 roku członkami formatu stały się także Zjednoczone Emiraty Arabskie, Arabia Saudyjska, Iran, Egipt i Etiopia i od tej pory mówi się o BRICS+.
Wobec agresywnej polityki handlowej Donalda Trumpa doszło w zeszłym roku do zbliżenia między Indiami i Chinami. Spory między nimi relatywizowały wcześniej znaczenie BRICS+.
africanews.com/kresy.pl
































