W rozmowie z TVP World minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski stwierdził, że trwałe zakończenie wojny na Ukrainie będzie możliwe dopiero wtedy, gdy rosyjskie elity uznają inwazję za błąd. W wywiadzie poruszono także skalę polskiego wsparcia dla Kijowa oraz rolę sankcji wobec Moskwy.
W programie „Between the Lines” na antenie TVP World minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski przedstawił stanowisko Polski wobec wojny prowadzonej przez Rosję na Ukrainie. Rozmowę z szefem polskiej dyplomacji przeprowadziła w jego domu prowadząca Urszula Gacek, poruszając m.in. kwestie wsparcia dla Kijowa, sankcji wobec Moskwy oraz relacji transatlantyckich.
Radosław Sikorski podkreślił, że jego zdaniem trwałe i sprawiedliwe zakończenie wojny będzie możliwe dopiero wówczas, gdy rosyjskie elity dojdą do wniosku, iż agresja była błędem, a projekt odbudowy imperium nie ma realnych podstaw. „Sprawiedliwe rozwiązanie uzyskamy dopiero wtedy, gdy rosyjskie elity uznają, że pierwotna inwazja była pomyłką i że cel odbudowy rosyjskiego imperium jest nieosiągalny” – powiedział w rozmowie z TVP World. Minister przestrzegł jednocześnie zachodnich partnerów przed szukaniem szybkich kompromisów, które mogłyby narazić Ukrainę na kolejną falę agresji.
Zobacz też: Sikorski: Polska przekaże Ukrainie milion dolarów za każdy centymetr wysadzonego toru
Szef polskiej dyplomacji wskazał, że Warszawa przekazała już około 48 pakietów pomocy wojskowej i uczestniczyła w finansowaniu zakupu uzbrojenia produkcji amerykańskiej. Zaznaczył również, że część ukraińskiej produkcji dronów i rakiet jest przenoszona do Polski, przy wsparciu programów Unii Europejskiej mających na celu wzmocnienie europejskiego przemysłu obronnego.
W trakcie rozmowy odniesiono się także do kwestii formatów dyplomatycznych, w których uczestniczą Stany Zjednoczone, Francja, Niemcy i Wielka Brytania. Zapytany o brak formalnego udziału Polski w niektórych z nich, Radosław Sikorski odpowiedział, że rozmowy toczą się w różnych konfiguracjach, a Warszawa pozostaje blisko zaangażowana, m.in. poprzez doradców ds. bezpieczeństwa oraz zaplecze logistyczne.
Minister zaznaczył przy tym, że prezydent Polski wykluczył wysłanie polskich żołnierzy na Ukrainę, w odróżnieniu od niektórych państw, które rozważają udział swoich wojsk w misjach pokojowych po ewentualnym zawieszeniu broni.
Radosław Sikorski odniósł się również do skuteczności sankcji wobec Rosji, wskazując, że konieczne było wprowadzanie kolejnych pakietów w celu zamykania luk, które umożliwiały omijanie ograniczeń, w tym w handlu rosyjską ropą. Na zakończenie podkreślił, że Europa powinna brać większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo niezależnie od sytuacji politycznej w Stanach Zjednoczonych. „Musimy zbudować siłę militarną, której Władimir Putin nie będzie skłonny rzucić wyzwania” – powiedział, dodając: „Dopiero wtedy Rosja uzna, że ta wojna była strategiczną pomyłką”.
Kresy.pl/TVP World






























