Sekretarz stanu USA Marco Rubio oświadczył, że Waszyngton nie wyklucza współpracy z politykami związanymi z obozem Nicolasa Maduro, o ile zmienią swoje stanowisko. Jednocześnie zapowiedział utrzymanie silnych narzędzi nacisku wobec Wenezueli i unikał deklaracji poparcia dla opozycji.
Marco Rubio zapowiedział w niedzielę, że Stany Zjednoczone są gotowe rozmawiać z przedstawicielami wenezuelskich władz, jeśli ci zdecydują się na zmianę kursu politycznego. Zaznaczył przy tym, że Waszyngton pozostawi sobie szerokie instrumenty nacisku na Caracas i będzie je stosował w zależności od rozwoju sytuacji. Pytany o to, czy popiera liderów opozycji, unikał wskazania, kto jego zdaniem powinien przejąć władzę w kraju.
„Stany Zjednoczone są gotowe współpracować z pozostałymi przywódcami Wenezueli, jeśli podejmą właściwą decyzję” – powiedział, komentując pojmanie Nicolasa Maduro przez amerykańskie siły specjalne.
Dodał również: „będziemy oceniać wszystko po ich (współpracowników Maduro) poczynaniach i zobaczymy, co zrobią […] Wiem jedno: jeśli nie podejmą właściwej decyzji, Stany Zjednoczone zachowają wiele możliwości nacisku”.
Jak podkreśla agencja AFP, w rozmowie Rubio nie zasugerował, że administracja prezydenta USA poprze w tej chwili polityków opozycji, wcześniej określanych przez Waszyngton jako prawowitych przywódców Wenezueli.
Zapytany o Marię Corinę Machado, laureatkę Pokojowej Nagrody Nobla i liderkę opozycji, Rubio stwierdził, że darzy ją „podziwem”, ale unikał jednoznacznych żądań, by to ona lub kandydat jej ugrupowania w wyborach w 2024 roku, Edmundo Gonzalez Urrutia, objęli tymczasowe kierowanie krajem.
Rubio podkreślił także, że Waszyngton nie zamierza angażować się w odbudowę struktur państwowych. „To nie jest Bliski Wschód. A nasza misja tutaj jest zupełnie inna” – zaznaczył, odnosząc się do działań USA wobec Wenezueli.
W sobotę Delcy Rodríguez – dotychczasowa wiceprezydent kraju – została zaprzysiężona jako nowa prezydent Wenezueli. Podczas wystąpień podkreślała, że za legalnego przywódcę kraju nadal uważa Nicolása Maduro oraz że Caracas oczekuje relacji ze Stanami Zjednoczonymi wyłącznie w granicach prawa międzynarodowego i wenezuelskiego.
Zobacz też: Trump o operacji w Wenezueli: USA przygotowane na „drugie, znacznie większe uderzenie” [+VIDEO]
lemonde.fr / Kresy.pl































