Rosyjski wiceminister spraw zagranicznych, Siergiej Riabkow zasugerował, że jego państwo osiągnąło znaczące postępy w rozmowach z Amerykanami w sprawie zakończenia wojny na Ukrainie.

„Myślę, że 25 grudnia 2025 roku pozostanie w naszej pamięci jako kamień milowy, moment, w którym byliśmy blisko, naprawdę blisko rozwiązania. Ale to, czy uda nam się podjąć ostateczny krok i osiągnąć porozumienie, zależy od nas, od naszej pracy, od woli politycznej drugiej strony” – powiedział Riabkow, którego piątkową wypowiedź zacytował portal Zierkało.

Według niego, ten krok będzie musiał zostać podjęty w sytuacji, „w której Kijów i jego sponsorzy, zwłaszcza w Unii Europejskiej, którzy nie są zaangażowani w porozumienie, podwoili swoje wysiłki, aby je storpedować”.

W czwartek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział spotkanie z Donaldem Trumpem i stwierdził, że „wiele może się rozstrzygnąć przed Nowym Rokiem”. Wcześniej Zełenski potwierdził, że Kijów i Waszyngton nadal nie mogą dojść do porozumienia w kwestiach terytorialnych i kontroli nad Zaporoską Elektrownią Atomową w Energodarze. Niemniej jednak określił negocjacje jako przynoszące „znaczący postęp”.

Zełenski przybył już do USA i właśnie przygotowuje się do spotkania z ich prezydentem.

Jeszcze pod koniec listopada Riabkow zadeklarował, że Rosja nie odstąpi od głównych celów, jakie zadeklarowała rozpoczynając inwazję na Ukrainę w 2022 roku. W tymże miesiącu środki masowego przekazu ujawniły 28-punktowy plan zakończenia wojny na Ukrainie, mający być wynikiem rozmów strony rosyjskiej z administrację Trumpa. Jego założenia okazały się nie do przyjęcia dla Ukrainy oraz Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii, które wysunęły swoją kontrpropozycję.

Przedwczorajsze słowa Riabkowa pozostają w pewnej sprzeczności z wypowiedzią rzeczniką Kremla, Dmitrija Pieskowa, który komentując negocjacje między Rosją a Stanami Zjednoczonymi, które odbyły się w Miami, stwierdził, że nie osiągnięto przełomu.

news.zerkalo.io/kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności