Telewizja Polska planuje zwiększyć oglądalność swoich produkcji nakręceniem seriali o Funduszu Sprawiedliwości i tzw. aferze Pegasusa, wykorzystując wątki głośnych spraw związanych z okresem rządów PiS. Zapowiedziom produkcji towarzyszy spór o sposób zarządzania środkami z Funduszu Sprawiedliwości, w tym o wstrzymanie finansowania organizacji pomocowych przez obecny rząd Koalicji Obywatelskiej.

W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” dyrektor generalny Telewizji Polskiej Tomasz Sygut zapowiedział przygotowanie przez publicznego nadawcę seriali poświęconych Funduszowi Sprawiedliwości i tzw. aferze Pegasusa.

W kolejnych wypowiedziach Sygut wskazał na odbudowę kanału informacyjnego jako jedno z głównych zadań kierownictwa spółki. Zwrócił uwagę na tempo wzrostu oglądalności TVP Info, które ocenił jako niewystarczające. Podkreślił, że celem jest przekroczenie 2 proc. udziałów w rynku oraz że kierownictwo anteny tworzą osoby współodpowiedzialne za wyniki sprzed 2015 roku, kiedy TVP Info była najchętniej oglądanym kanałem informacyjnym.

W dalszej części rozmowy Sygut opisał stan, w jakim obecne kierownictwo zastało Telewizję Polską. „Przyszliśmy do telewizji, której wiarygodność sprowadzono na poziom nieznany w historii. Woronicza szerokim łukiem omijały dziesiątki najwybitniejszych polskich twórców. Nawet samochody rozklejono z telewizyjnego brandu, bo ludzie bali się społecznej reakcji i wstydzili się tutaj pracować” — stwierdził dyrektor generalny.

W komentarzu dotyczącym bieżącej sytuacji programowej Sygut mówił o powrocie środowiska twórców do współpracy z nadawcą oraz o planach rozwijania oferty rozrywkowej. „Dzisiaj twórcy wrócili na Woronicza. Wiem, jak trudno wielu z nich było przekonać do powrotu i do tego, że warto z nami współpracować. TVP przestała być obciachowa. (…) Sukcesem była też tegoroczna Eurowizja i otwarcie się na muzyczny rynek oraz fanów tego festiwalu. W tym roku po raz pierwszy zrobimy otwarty koncert preselekcyjny” — przekonywał Sygut.

W informacji o rynku serialowym dyrektor generalny przedstawił własną ocenę pozycji TVP. „Wśród 10 najchętniej oglądanych seriali w Polsce 9 to nasze produkcje, m.in. premierowe „Gra z cieniem”, „Krew z krwi”, „Profilerka”, „Drelich” i „Czarna śmierć”, o której już mówiliśmy. Przygotowujemy się do produkcji serialowej na kanwie scenariuszy napisanych przez życie – afer Funduszu Sprawiedliwości i Pegasusa” — oświadczył dyrektor generalny TVP S.A. w likwidacji.

Telewizja Polska S.A. w likwidacji, zamiast ograniczać aktywność zgodnie z procedurą, coraz bardziej angażuje się w projekty o wyraźnym wymiarze politycznym. Mimo przekazywania przez rząd znaczących środków na funkcjonowanie spółki oglądalność kanałów publicznego nadawcy wyraźnie spadła, a plany realizacji seriali o charakterze politycznym mają stać się jednym z kluczowych przedsięwzięć programowych.

W tle zapowiedzi seriali znalazły się spory wokół funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości. Środki z funduszu są przeznaczane na wsparcie osób poszkodowanych przestępstwem i trafiają do organizacji wyłanianych w konkursach prowadzonych przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Jednak od 1 stycznia finansowanie dla organizacji pomocowych może zostać wstrzymane z powodu braku rozstrzygnięcia nowego konkursu.

W odpowiedzi minister Waldemar Żurek wyjaśnił, że wprowadzone zostały podwyższone kryteria, które mają przeciwdziałać nadużyciom przy przyznawaniu środków. Z relacji mediów wynika jednak, że wśród urzędników panuje obawa przed odpowiedzialnością karną związaną z oceną wniosków w sytuacji, gdy władze państwowe rozliczają poprzednie kierownictwo funduszu i podmioty, które wcześniej korzystały z jego środków.

Zobacz również: Sprawa aresztu Zbigniewa Ziobry odroczona. Sąd czeka na uzupełnienie materiałów

Kresy.pl/Gazeta Wyborcza

Tagi: ,
forma płatności