Poszukiwania ofiar rzezi wołyńskiej w Ugłach mają ruszyć wiosną

Polsko-ukraiński zespół przeprowadził rekonesans przed planowanymi poszukiwaniami szczątków polskich ofiar ukraińskiej zbrodni w Ugłach na Wołyniu. Właściwe prace mają ruszyć wiosną przyszłego roku, po uzyskaniu pełnej zgody strony ukraińskiej.

W piątek polscy i ukraińscy eksperci przeprowadzili rozpoznanie terenu w miejscowości Ugły na Wołyniu, poprzedzające planowane poszukiwania ofiar zbrodni. O szczegółach działań poinformował Polską Agencję Prasową prof. Andrzej Ossowski, genetyk z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego, obecny na miejscu wydarzeń.

„Jest już pewne, że prace się odbędą. Jest na to pełna zgoda strony ukraińskiej. Mamy wstępnie zaplanowane terminy, czyli wiosna przyszłego roku. I obszar poszukiwań nie jest obszarem dużym. Jeśli tutaj znajduje się grób, to jest to miejsce, które powinno być łatwiejsze do zlokalizowania niż w przypadku Puźnik (w obecnym obwodzie tarnopolskim)” – podkreślił rozmówca PAP.

Prof. Andrzej Ossowski, który ze strony polskiej nadzorował wcześniejsze poszukiwania oraz ekshumacje w Puźnikach, ocenił, że w Ugłach może spoczywać kilkadziesiąt ofiar. Jak zaznaczył, planowane działania będą realizowane etapami.

„Pierwszy etap to są poszukiwania i dopiero później, po znalezieniu grobu, po zlokalizowaniu, ustaleniu wielkości tego grobu, nastąpi kolejny etap, czyli prace ekshumacyjne” – wyjaśnił.

Wsparcie dla przedsięwzięcia zadeklarowała także strona ukraińska. Zastępca szefa władz obwodu rówieńskiego, Ihor Pawłenko, stwierdził, że lokalne instytucje będą współpracować z zespołem badawczym.

„W granicach naszych kompetencji będziemy działali wspólnie z grupą badawczą, która będzie uczestniczyła w pracach poszukiwawczych” – powiedział.

Na początku kwietnia 2024 roku Karolina Romanowska, przewodnicząca Stowarzyszenia Pojednanie Polsko-Ukraińskie, uzyskała zgodę na przeprowadzenie ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej w miejscowości Ugły w obwodzie rówieńskim. Był to pierwszy przypadek, kiedy osoba prywatna otrzymała takie pozwolenie. Wcześniej władze Ukrainy, za pośrednictwem Instytutu Pamięci Narodowej, wyznaczyły ścieżkę realizacji prac poszukiwawczo-ekshumacyjnych, wskazując, że koordynację przejmie ukraiński Instytut Pamięci Narodowej. Prace planowano rozpocząć w maju 2025 roku, lecz do tej pory nie ruszyły.

Wcześniej Ukraina odrzucała lub pozostawiała bez odpowiedzi ponad 60 wniosków zgłaszanych przez polski Instytut Pamięci Narodowej. Władze ukraińskie zapowiedziały, że prace zostaną sfinansowane z budżetu państwa, a nadzór sprawować będzie instytucja państwowa we Lwowie. W Ugłach spoczywa ok. 100 ofiar rzezi wołyńskiej, w tym 18 członków rodziny Karoliny Romanowskiej.

polsatnews.pl / Kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności