Kanclerz Niemiec Friedrich Merz poinformował, że w ramach przyszłych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy siły międzynarodowe mogłyby reagować zbrojnie na rosyjskie naruszenia zawieszenia broni.
W wywiadzie dla niemieckiej telewizji publicznej ZDF kanclerz Niemiec Friedrich Merz oświadczył, że w ramach powojennych gwarancji bezpieczeństwa udzielanych Ukrainie przez Stany Zjednoczone i państwa europejskie możliwe byłoby użycie siły wobec Rosji w przypadku naruszenia warunków ewentualnego zawieszenia broni. Zastrzegł jednocześnie, że taki scenariusz pozostaje na razie odległą perspektywą.
Odnosząc się do rozmów prowadzonych w Berlinie z udziałem prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego oraz przedstawicieli Stanów Zjednoczonych, Merz wyjaśnił, że państwa udzielające gwarancji musiałyby być gotowe do reakcji w sytuacji złamania ustaleń rozejmowych. „Zabezpieczylibyśmy strefę zdemilitaryzowaną pomiędzy stronami konfliktu i, mówiąc wprost, reagowalibyśmy również na odpowiednie rosyjskie wtargnięcia i ataki. Nie jesteśmy jeszcze na tym etapie” — powiedział.
Kanclerz podkreślił, że szczególnie istotna jest nowa postawa Waszyngtonu. Zwrócił uwagę, że Stany Zjednoczone zadeklarowały gotowość do objęcia Ukrainy ochroną na wypadek zawieszenia broni w sposób zbliżony do mechanizmów obowiązujących wobec państw NATO. Jak ocenił, jest to „niezwykle znacząca zmiana stanowiska” po stronie amerykańskiej.
Rosja dotychczas nie wyraziła zgody ani na zawieszenie broni, które według USA i Europy stanowiłoby warunek uruchomienia gwarancji bezpieczeństwa, ani na obecność zachodnich wojsk na terytorium Ukrainy.
Merz odniósł się również do kwestii wykorzystania zamrożonych rosyjskich aktywów państwowych. Ocenił, że szanse na osiągnięcie porozumienia w Europie w tej sprawie wynoszą „pięćdziesiąt na pięćdziesiąt”. Zaznaczył, że finansowanie dalszej obrony Ukrainy będzie konieczne co najmniej przez kolejne dwa lata, po wyczerpaniu obecnych środków europejskich w pierwszym kwartale 2026 roku. Przyznał, że w wielu krajach istnieją poważne zastrzeżenia prawne i polityczne wobec takiego rozwiązania, jednak — jak stwierdził — odkładanie decyzji może oznaczać utratę możliwości zahamowania dalszych postępów rosyjskiej armii.
Kanclerz skomentował także krytyczny ton wobec Europy zawarty w nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego USA, wskazując, że nie był on dla niego zaskoczeniem i nawiązuje do wcześniejszych wypowiedzi wiceprezydenta J.D. Vance’a. Jednocześnie wyraził przekonanie, że ewentualny zwrot izolacjonistyczny w polityce amerykańskiej nie będzie trwały, podkreślając, że współpraca transatlantycka pozostaje korzystna dla obu stron.
Kresy.pl/Reuters/ZDF































