Rosyjskie władze informują o zmasowanym nocnym ataku bezzałogowców. Najwięcej dronów miało zostać strąconych nad południem kraju, a część z nich leciała w kierunku Moskwy, powodując czasowe zakłócenia w ruchu lotniczym.
Rosyjskie ministerstwo obrony podało, że w nocy z niedzieli na poniedziałek siły obrony przeciwlotniczej zniszczyły łącznie 130 dronów. Według oficjalnych komunikatów najbardziej narażonym obszarem był obwód astrachański, gdzie miało zostać zestrzelonych 38 bezzałogowców. Po osiem dronów Rosjanie mieli unieszkodliwić także w obwodach rostowskim i biełgorodzkim.
Overnight, Moscow came under a drone attack, with Mayor claiming Russian air defences intercepted 15 drones.
Belgorod was also attacked. Governor reported a missile strike and serious damage to engineering infrastructure, while local media say a thermal power plant was hit. pic.twitter.com/hmz1sjUMy3
— KyivPost (@KyivPost) December 15, 2025
Zobacz: Media: Ponad 50 ukraińskich dronów uderzyło w rafinerię Łukoilu pod Moskwą [+VIDEO]
O sytuacji wokół rosyjskiej stolicy poinformował mer Moskwy Siergiej Sobianin. Jak przekazał, służby ratownicze pracują w miejscach, gdzie spadły fragmenty zestrzelonych maszyn. „Udało się zestrzelić co najmniej 15 dronów lecących w kierunku stolicy Rosji” – poinformował. Eksplozje miały być słyszalne m.in. w Kaszyrze, Kołomnie, Stupinie oraz Sierpuchowie. Do poniedziałkowego poranka systemy obrony powietrznej miały zniszczyć łącznie 18 dronów zmierzających w stronę Moskwy.
Z dostępnych informacji wynika, że bezzałogowce nadleciały z zachodu, a najwięcej eksplozji towarzyszących ich neutralizacji odnotowano w rejonie istrińskim pod Moskwą. W związku z zagrożeniem miejscowe władze zdecydowały się na tymczasowe wstrzymanie pracy części lotnisk, w tym Domodiedowa i Szeremietiewa. Dwa rejsy zostały anulowane, a 51 kolejnych miało opóźnienia. Po krótkim czasie porty lotnicze wznowiły jednak normalne funkcjonowanie.
kyivindependent.com / reuters.com / Kresy.pl































