Prezydent Czech Petr Pavel ostrzega, że powtarzające się naruszenia przestrzeni powietrznej przez Rosję mogą wymusić zdecydowaną reakcję NATO, w tym potencjalnie zestrzelenie rosyjskiego samolotu. Podkreśla też potrzebę wzmocnienia europejskiego filaru Sojuszu i zwraca uwagę na rosnące wyzwanie ze strony Chin.

Prezydent Czech Petr Pavel podkreślił w rozmowie z gazetą „Sunday Times”, że NATO ma solidne podstawy, aby stawiać znacznie silniejszy opór Rosji, której drony naruszają europejską przestrzeń powietrzną. „Uważam, że jeśli te naruszenia będą się powtarzać, nadejdzie moment, w którym będziemy musieli zastosować bardziej zdecydowane środki, w tym potencjalnie zestrzelić rosyjski samolot lub drony” – powiedział Pavel.

Jak dodał, „Rosja nie pozwoliłaby na powtarzające się naruszenia jej przestrzeni powietrznej. I my musimy zrobić to samo”. W wywiadzie porównał też negocjacje USA z Rosją w listopadzie dotyczące pokoju na Ukrainie do układu monachijskiego z 1938 r., który doprowadził do przyłączenia części terytoriów Czechosłowacji do III Rzeszy przy nieobecności Pragi. „Jeśli pozwolimy Rosji wyjść zwycięsko z tego konfliktu, to wszyscy przegramy” – ocenił czeski prezydent.

Zobacz: Dowódca NATO: Europa poradzi sobie bez amerykańskich żołnierzy

Komentując Strategię Bezpieczeństwa Narodowego USA, Pavel zwrócił uwagę, że Europejczycy powinni być przygotowani do samodzielnej obrony w razie potrzeby. „Nie powinniśmy w żaden sposób osłabiać siły NATO, ale jeśli Stany Zjednoczone będą zajęte gdzie indziej, na przykład w regionie Azji i Pacyfiku, i nie będą miały wystarczającej woli ani zasobów, aby wspierać europejskich sojuszników wszystkimi strategicznymi instrumentami, takimi jak wywiad, transport, łączność, logistyka i inne, myślę, że my w Europie powinniśmy być w stanie zrobić to sami” – stwierdził.

Pavel zaproponował również wzmocnienie „europejskiego filaru” NATO poprzez m.in. lepszy podział obowiązków na stanowiskach dowódczych.

Prezydent Czech ocenił, że obecnie bezpośrednim zagrożeniem pozostaje Rosja, natomiast w dłuższej perspektywie wyzwaniem są Chiny. „Myślę, że nie ma wątpliwości, iż Chiny są systemowym rywalem nas wszystkich. […] Nie ukrywają, że ich celem jest bycie globalnym hegemonem. Robią wszystko, aby osiągnąć ten cel, nie tylko stać się supermocarstwem gospodarczym, ale także militarnym” – podkreślił Pavel.

Czytaj: USA wyznaczają Europie termin na przejęcie większości obciążeń obronnych NATO

thetimes.com / Kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności