Władze USA wstrzymały rozpatrywanie wniosków imigracyjnych dla osób z 19 krajów. Ich obywatele, którzy już potrzymali prawo pobytu w USA przejdą dodatkowe kontrole.
Zgodnie z nowymi przepisami, imigranci z krajów „wysokiego ryzyka”, którzy wjechali do USA za rządów Bidena, zostaną poddani kompleksowej kontroli pod kątem wniosków o świadczenia socjalnej, jak podała w środę France24. Powołuje się ona na oświadczenie opublikowane we wtorek na stronie internetowej Służby Obywatelstwa i Imigracji Stanów Zjednoczonych (US Citizenship and Immigration Services).
Zawieszenie szeroki zakres decyzji administracyjnych związanych z imigracją, takich jak wnioski o zielone karty lub naturalizacje dla imigrantów z 19 krajów, które administracja Trumpa określiła jako państwa wysokiego ryzyka.
To kolejny krok zaostrzający politykę imigracyjną USA. W czerwcu administracja zakazała wjazdu do Stanów Zjednoczonych obywatelom 12 krajów i ograniczyła dostęp dla obywateli siedmiu innych, powołując się na obawy dotyczące bezpieczeństwa narodowego. Zakaz dotyczył obywateli Afganistanu, Mjanmy, Czadu, Republiki Konga, Gwinei Równikowej, Erytrei, Haiti, Iranu, Libii, Somalii, Sudanu i Jemenu, natomiast ograniczony dostęp wyznaczono dla obywateli Burundi, Kuby, Laosu, Sierra Leone, Togo, Turkmenistanu i Wenezueli.
Wówczas nie podjęto jeszcze żadnych działań wobec imigrantów z tych krajów, którzy przebywali już w USA przed wejściem w życie zakazu podróży.
Agencja do spraw imigracji zapowiedziała, że przeprowadzi kompleksowy przegląd wszystkich „zatwierdzonych wniosków o świadczenia” dla imigrantów, którzy wjechali do kraju za rządów Bidena.
Jak podała powodem wstrzymania działań i wzmożonej kontroli osób z tych krajów było postrzelenie tydzień temu dwóch żołnierzy Gwardii Narodowej przez obywatela Afganistanu. Jeden żołnierz zginął, drugi odniósł rany, ale przeżył.
france24.com/kresy.pl






























