Narodowy Fundusz Zdrowia stoi w obliczu poważnych problemów finansowych. Ministerstwo Finansów naciska na oszczędności, które mogą dotknąć pracowników, szpitale, a także pacjentów. Planowane zmiany obejmują m.in. limity w świadczeniach i lekach, a mimo to luka budżetowa NFZ pozostaje ogromna.
Sytuacja finansowa Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) jest niezwykle trudna. W 2026 roku niezbędne będą oszczędności, na które naciska Ministerstwo Finansów. Bez ich wprowadzenia NFZ może zmagać się z niedoborem sięgającym dziesiątek miliardów złotych rocznie. Cięcia mogą dotknąć nie tylko pracowników i szpitale, ale także pacjentów, w tym osoby korzystające z popularnych zabiegów – informuje w poniedziałek Business Insider.
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda, oprócz zmian w wynagrodzeniach pracowników ochrony zdrowia, przedstawiła ministrowi finansów Andrzejowi Domańskiemu plan 15 działań. W 2026 roku mają one przynieść NFZ oszczędności przekraczające 10,3 mld zł – wskazuje Business Insider, który dotarł do planów resortu zdrowia.
Wśród proponowanych zmian jest m.in. ograniczenie dostępu do bezpłatnych leków dla osób powyżej 65. roku życia oraz dzieci do 18. roku życia.
Planowane są także limity na kluczowe świadczenia medyczne, takie jak ambulatoryjna opieka specjalistyczna (AOS) z wyłączeniem świadczeń pierwszorazowych i zabiegowych. Oznacza to, że pacjentom będzie trudniej umówić się na kolejne wizyty u specjalistów. Przewidziano też limit leczenia zaćmy do poziomu umów z pierwszego kwartału 2025 roku. Mogą powrócić również ograniczenia w diagnostyce obrazowej, obejmujące tomografię komputerową (TK) i rezonans magnetyczny (RMI) do wysokości umów z pierwszego kwartału 2025 roku.
Business Insider zwraca uwagę, że mimo planowanych oszczędności i zmian w minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia w NFZ pozostanie luka finansowa w wysokości 12,9 mld zł. Bez wprowadzenia cięć niedobór w systemie ochrony zdrowia w 2026 roku mógłby sięgnąć 23,7 mld zł. Eksperci cytowani przez BI podkreślają, że „finanse NFZ są w krytycznym stanie i na pewno działania minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy to krok w dobrym kierunku”.
Zobacz: NFZ twierdzi, że „zarabia” na leczeniu Ukraińców, choć system zdrowia traci miliardy
businessinsider.com.pl / Kresy.pl






























