Prezydent Karol Nawrocki podpisał postanowienie o użyciu wojska w operacji „Horyzont”. Żołnierze mają wspierać Policję w ochronie infrastruktury krytycznej. To pokłosie aktów dywersji na kolei.

W czwartek prezydent Karol Nawrocki podpisał postanowienie o użyciu oddziałów Sił Zbrojnych RP do wsparcia Policji w ramach operacji „Horyzont”. Informację przekazał rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Wskazał, że wojsko będzie wspierać służby m.in. przy ochronie strategicznych linii kolejowych. Działania rozpoczną się tuż po północy 21 listopada.

Operacja została zapowiedziana dzień wcześniej przez Ministerstwo Obrony Narodowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Sztab Generalny Wojska Polskiego, po serii aktów dywersji na kolei, w tym na trasie Warszawa–Dorohusk, prowadzącej do granicy na Ukrainie. Postanowienie prezydenta uruchamia formalną możliwość użycia wojsk w działaniach krajowych o charakterze zabezpieczającym.

 

Dowodzenie operacją powierzono Dowództwu Operacyjnemu Rodzajów Sił Zbrojnych, które ma dysponować maksymalnie dziesięcioma tysiącami żołnierzy. Do wsparcia Policji kierowane będą siły ze wszystkich rodzajów wojsk, w tym Wojsk Obrony Terytorialnej, Wojsk Specjalnych, komponentu cyberprzestrzeni, jednostek inżynieryjnych oraz formacji dronowych. Rozmieszczenie sił będzie dostosowywane do bieżącej oceny zagrożeń.

Operacja „Horyzont” zakłada działania na rzecz ochrony infrastruktury krytycznej, wspólne patrole oraz współpracę służb państwowych w celu przeciwdziałania dywersji. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, wraz z ministrem spraw wewnętrznych Marcinem Kierwińskim i szefem Sztabu Generalnego gen. Wiesławem Kukułą, określili, że misja ma podnosić poziom bezpieczeństwa obywateli poprzez skoordynowane działania wojska, Policji, ABW i SKW na liniach komunikacyjnych, lotniskach i innych obiektach infrastruktury uznanych za kluczowe.

Rzecznik Sztabu Generalnego płk Marek Pietrzak wyjaśnił, że operacja nie oznacza masowej obecności wojska w przestrzeni publicznej. „Misja została zaprojektowana w taki sposób, by wykonać ją jak najefektywniej czy jak najmniejszym zaangażowaniu żołnierzy” — powiedział.

Podkreślił, że działania będą punktowe i skoncentrowane na miejscach szczególnie wrażliwych, monitorowanych na podstawie informacji służb. Zwrócił również uwagę na znaczenie udziału wojska ze względu na „unikalne zdolności rozpoznawcze”, takie jak wykorzystanie dronów, którymi Policja nie dysponuje.

Operacja będzie prowadzona do odwołania.

Czytaj także: Podano nazwiska podejrzanych o dywersję na linii kolejowej

W niedzielę rano, w miejscowości Życzyn na Mazowszu, maszynista pociągu zgłosił nieprawidłowości w infrastrukturze kolejowej w pobliżu stacji Mika i zatrzymał pociąg. W poniedziałek premier Donald Tusk poinformował, że doszło do „aktu dywersji”. Jak przekazał, eksplozja ładunku wybuchowego doprowadziła do uszkodzenia torów kolejowych. „Eksplozja miała najprawdopodobniej na celu wysadzenie pociągu na trasie Warszawa-Dęblin” – oświadczył Tusk. Jak zleceniodawców wskazał służby specjalne Rosji.

Z kolei w niedzielę wieczorem pociąg relacji Świnoujście–Rzeszów z ponad 470 pasażerami na pokładzie zatrzymał się nagle w okolicach Puław. Wybite szyby i uszkodzona trakcja wymagały przyjazdu policji, w tym funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego oraz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

PAP / rmf24.pl / Kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności