Służba Bezpieczeństwa Publicznego Litwy (VST) zarejestrowała pojawianie się drona niedaleko od portu lotniczego Wilna. Zatrzymano jego operatora.
„15 listopada 2025 roku o godzinie 12:00 system Fly Safe Służby Bezpieczeństwa Publicznego wykrył start bezzałogowego aparatu powietrznego w strefie zakazu lotów w pobliżu lotniska w Wilnie, przy ul. Dusinenų 15 w Salininkach” – poinformowała na Facebooku służba, której oświadczenie zacytował publiczny nadawca LRT.
„W odpowiedzi na naruszenie przepisów funkcjonariusze Grupy Zadań Specjalnych Służby Bezpieczeństwa Publicznego natychmiast udali się na miejsce zdarzenia i chociaż dron wkrótce zniknął z pola widzenia systemu, załoga, po dokładnym zlokalizowaniu adresu drona, zatrzymała operatora o godzinie 12:07” – wyjaśniła agencja.
VST skontaktowała się w sprawie incydentu z Komendą Policji i Służbą Żeglugi Powietrznej. Loty samolotów nie zostały zawieszone. Zatrzymany operator drona został przekazany Żandarmerii Wojskowej, wszczęto postępowanie administracyjne. Mężczyźnie grozi grzywna w wysokości od 400 do 800 euro.
Fakt, że w informacji VST napisano jedynie o grzywnie sugeruje, że incydent nie miał charakteru działalności szpiegowskiej czy dywersyjnej, a był raczej działaniem zwykłego obywatela. Służba potwierdziła to w swoim oświadczeniu. “Według zatrzymanego operatora, uważał on, że latanie dronem w tym miejscu jest legalne. Przypominamy jednak, że brak wiedzy nie zwalnia od odpowiedzialności” – zacytował portal LRT.
26 października 21:42 Litwa wstrzymała ruch lotniczy na lotnisku w Wilnie. Przestrzeń powietrzną otworzono dopiero w 27 października nad ranem o godz. 4:30. Jak podał portal TVP Wilno litewska kontrola lotów zdecydowała o odwołaniu 13 startów, 14 połączeń przekierowano na inne lotniska, a 20 opóźniono.
Był to już czwarty przypadek przylotu takich balonów znad Białorusi w ciągu tegoż tygodnia. Poprzednie były używane przez przemytników papierosów. Dobę wcześniej. Litewskim służbom udało się w niedzielę zatrzymać cztery osoby w położonym nad granicą z Białorusią rejonie solecznickim, jako mające związek z próbą przemytu. Przy balonie jaki spadł na terenie tego rejonu odnaleziono 15 tys. paczek papierosów.
Władze Litwy uznały aktywność przemytników za część działań “hybrydowych” władz rosyjskich i białoruskich przeciwko swojemu krajowi. W związku z tym rząd Ruginienė zdecydował o zamknięciu dwóch ostatnich czynnych przejść na granicy z Białorusią do końca listopada.
W efekcie na Białorusi utknęły tysiące ciężarówek i naczel należących do litewskich firm transportowych. Władze Białorusi przeniosły już część z nich na płatne parkingi, co powoduje wysokie koszty dla litewskich przedsiębiorców.
lrt.lt/kresy.pl































