Straż Graniczna poinformowała o zatrzymaniu 14 obywateli Kolumbii, którzy próbowali ominąć przepisy migracyjne i nielegalnie wjechać do Polski. Część z nich fałszywie deklarowała pobyt turystyczny, choć celem przyjazdu była praca zarobkowa. Wśród zatrzymanych znalazła się osoba posiadająca dwa sfałszowane kolumbijskie prawa jazdy.
Straż Graniczna poinformowała o kolejnych przypadkach nielegalnych prób przekroczenia granicy przez obywateli Kolumbii. Jak przekazały służby, w miniony weekend zatrzymano 14 osób, które albo wjechały do Polski niezgodnie z przepisami, albo podały nieprawdziwy cel pobytu.
Rzecznik prasowy Komendanta Oddziału Straży Granicznej Szymon Mościcki przypomniał, że „od 15 sierpnia 2024 r. od obywateli Kolumbii wjeżdżających na terytorium Polski w celu wykonywania pracy lub innych zajęć zarobkowych wymagane jest posiadanie wizy, niezależnie od długości planowanego pobytu”. Dodał, że na podstawie umowy między Unią Europejską a Republiką Kolumbii możliwy jest ruch bezwizowy w strefie Schengen, jednak wyłącznie w celach turystycznych i na okres do 90 dni w ciągu 180 dni.
„Ruch bezwizowy nie ma zastosowania do osób podróżujących w celu prowadzenia działalności zarobkowej. Kolumbijczycy, wiedząc o tym, wjeżdżając do strefy Schengen, wprowadzają służby graniczne w błąd, deklarując pobyt w celu turystycznym, a następnie nielegalnie podejmują pracę, licząc, że nie wyjdzie to na jaw” — wyjaśnił Mościcki.
Wśród zatrzymanych znalazła się osoba posiadająca dwa sfałszowane kolumbijskie prawa jazdy. Usłyszała zarzuty karne dotyczące posiadania fałszywych dokumentów. Inna osoba, która przekroczyła granicę drogą lotniczą z Hiszpanii do Polski bez wymaganych zezwoleń, została oskarżona o dokonanie nielegalnego przekroczenia granicy.
Jak przekazała Straż Graniczna, dwie osoby zostały już zobowiązane do opuszczenia terytorium Polski z zakazem powrotu na okres od 18 do 24 miesięcy. Wobec pozostałych trwają czynności zmierzające do wydania decyzji powrotowych.
Jak wynika z informacji Straży Granicznej, przypadki prób omijania przepisów przez obywateli Kolumbii nie są odosobnione. W ostatnich miesiącach służby coraz częściej ujawniają sytuacje, w których osoby spoza Unii Europejskiej wykorzystują turystyczne uprawnienia w ruchu bezwizowym do podejmowania pracy w Polsce bez wymaganych dokumentów.
W ostatnich latach gwałtownie rośnie liczba obywateli Kolumbii zatrudnionych w Polsce. Jak wynika z danych urzędowych, w 2025 r. pracowało ich ponad 16 tys. — trzykrotnie więcej niż dwa lata wcześniej i ponad sto pięćdziesiąt razy więcej niż dekadę temu. Większość z nich znajduje zatrudnienie w przemyśle spożywczym.
Dane pokazują, że jeszcze w 2015 r. w Polsce pracowało jedynie 108 Kolumbijczyków. Osiem lat później, w 2023 r., liczba ta zwiększyła się do 5200, natomiast w 2025 r. osiągnęła już 16 389 osób.
Równocześnie z rosnącą liczbą zatrudnionych zwiększa się też liczba wydawanych zezwoleń na pobyt. Tylko w 2024 r. wydano ponad 3 tys. pozytywnych decyzji dotyczących zezwoleń na pobyt czasowy lub stały dla obywateli Kolumbii.
Według danych przytaczanych przez „Rzeczpospolitą”, w 2022 r. siedmiu Kolumbijczyków dopuściło się w Polsce przestępstw: trzech za jazdę po pijanemu, a po jednym za kradzież, groźby, zabór rzeczy i posiadanie narkotyków. W 2023 r. było ich 22, natomiast w 2024 r. – 127. „Z kolei w pierwszym półroczu obecnego roku jest już 118 podejrzanych (w ubiegłym w tym czasie tylko 42) – to poziom prawie jak za cały ubiegły rok” – pisze „Rzeczpospolita”.
Wśród najczęściej odnotowywanych czynów znajdują się prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, naruszenia zakazów sądowych dotyczących kierowania pojazdami oraz udział w bójkach, w tym z użyciem noża.
Jacek Tomaszewski, który przez 20 lat w CBŚP zajmował się współpracą z krajami hiszpańskojęzycznymi, a w ostatnich latach m.in. z Kolumbią i państwami Ameryki Łacińskiej, stwierdził: „Kolumbijczycy będą stanowić w Polsce problem, jeśli chodzi o przestępczość pospolitą”. Ponieważ oprócz osób uczciwych i pracowitych przyjeżdżają do nas również, mówiąc delikatnie, «typy szemrane». I oni przeniosą wzorce ze swojego kraju, gdzie zerwanie łańcuszka z szyi czy pchnięcie kogoś nożem jest codziennością” – tłumaczył.
Kresy.pl/strazgraniczna.pl
































