Finlandia, Szwecja, Norwegia i Dania podpisały w Helsinkach porozumienie dotyczące wspólnych zakupów bezzałogowych statków powietrznych oraz rozwoju powiązanych technologii. Celem umowy jest wzmocnienie współpracy obronnej państw nordyckich i zwiększenie ich zdolności operacyjnych w regionie.
Jak poinformowało fińskie Ministerstwo Obrony, inicjatywa ma na celu pobudzenie produkcji przemysłowej i obniżenie kosztów zakupu sprzętu dla uczestniczących państw. „Będziemy wspierać międzynarodowe operacje w regionie nordyckim poprzez zacieśnianie współpracy w zakresie bezzałogowych systemów powietrznych” — oświadczyło ministerstwo w komunikacie prasowym.
Minister obrony Finlandii Antti Häkkänen podkreślił, że nowe porozumienie wpisuje się w szerszy kontekst współpracy wojskowej między krajami regionu. „Ułatwimy prowadzenie operacji wielonarodowych w regionie nordyckim poprzez zacieśnienie współpracy w dziedzinie bezzałogowych systemów powietrznych. Zintensyfikujemy również współpracę nordycką w zakresie wsparcia Ukrainy” — powiedział Häkkänen. Dodał, że „w miarę rozwoju technologii i rosnącego zapotrzebowania na aktualizacje, współpraca krajów nordyckich w tej dziedzinie ma wszelkie powody, by się na nią zdecydować. Ponadto, rosnąca liczba wspólnych zamówień umożliwia branży zwiększenie mocy produkcyjnych i obniżenie krajowych kosztów zaopatrzenia”.
Zakres współpracy wykracza poza wspólne zakupy dronów. Jak wskazano w komunikacie, kraje nordyckie planują również wspólne działania w dziedzinie badań i rozwoju, szkoleń wojskowych oraz wymiany informacji. Celem tych działań jest wzmocnienie interoperacyjności sił zbrojnych i pogłębienie współpracy technologicznej.
Zakupy mikrodronów realizowane będą w ramach partnerstwa z Agencją Wsparcia i Zamówień NATO, natomiast mniejsze jednostki bezzałogowe mają być nabywane na podstawie umów ramowych zawartych przez duńskie Ministerstwo Obrony. Porozumienie i powiązane umowy wykonawcze zostały podpisane przez dyrektorów ds. uzbrojenia krajów nordyckich, co potwierdza ich skoordynowane podejście do rozwoju i pozyskiwania technologii bezzałogowych.
Pół roku temu cztery ww. państwa rozpoczęły integrację zasobów wojskowych po przystąpieniu Szwecji i Finlandii do NATO. Celem współpracy jest przygotowanie się na ewentualną agresję ze strony Rosji.
Szwecja dysponuje rozwiniętym przemysłem zbrojeniowym, w tym produkcją okrętów podwodnych, czołgów i naddźwiękowych myśliwców. Norwegia koncentruje się na rozwoju wywiadu morskiego oraz zdolnościach bojowych w Arktyce. Finlandia posiada jedną z największych armii w Europie oraz silną artylerię. Duńskie siły specjalne mają doświadczenie zdobyte w Afganistanie i Iraku.
Według „WSJ”, łączny PKB państw nordyckich jest tylko nieznacznie niższy od rosyjskiego. Cytowani przez gazetę analitycy podkreślają, że te kraje mają odpowiedni potencjał gospodarczy i surowcowy, by stworzyć zintegrowaną bazę przemysłu obronnego, porównywalną z niemiecką, ale z odmiennym podejściem do zagrożeń i silnym poparciem politycznym. Model wspólnej polityki obronnej może stanowić zabezpieczenie na wypadek osłabienia lub rozpadu Sojuszu Północnoatlantyckiego. „To potencjalny plan B, jeśli NATO nie zadziała” – napisano.
W marcu duńscy profesorowie na łamach pisma „Berlingske” zaproponowali utworzenie sojuszu wojskowego składającego się z państw nordyckich, bałtyckich i Polski. Według ekspertów powyższe państwa dzięki silnej gospodarce będą w stanie przeciwstawić się Rosji. Dodają, że taki związek mógłby stanowić alternatywę dla NATO, którego „przyszłość jest niepewna
Kresy.pl/valtioneuvosto.fi






























