Prokuratura Okręgowa w Warszawie zidentyfikowała sprawcę zabójstwa księgowej Izabeli R.-H. Kobieta została uduszona w październiku 2023 roku w hotelu na warszawskiej Woli.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała o zakończeniu kluczowego etapu śledztwa w sprawie zabójstwa księgowej Izabeli R.-H. Jak ustalili śledczy, sprawcą jest obywatel Republiki Białorusi, Eryk Piatrou, syn Victora.
Do zbrodni doszło 16 października 2023 roku w jednym z hoteli na warszawskiej Woli. Kobieta, pracująca jako księgowa, była uznana za zaginioną od 13 października. Jej ciało odnaleziono dwa dni po zabójstwie – 18 października – w wynajmowanym pokoju hotelowym.
Zobacz też: Po skandalu na Stadionie Narodowym Ukraińcy i Białorusin ubiegają się o azyl w Polsce
Z opinii biegłych wynika, że przyczyną śmierci był ucisk pętli na szyi, który doprowadził do gwałtownego uduszenia. Prokuratura ustaliła również, że w dniu zdarzenia ofiara przebywała w hotelu w związku ze spotkaniem biznesowym. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że zbrodnia mogła mieć podłoże seksualne.
W toku śledztwa wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutu zabójstwa obywatelowi Białorusi Erykowi Piatrou. Z ustaleń organów ścigania wynika, że tuż po popełnieniu przestępstwa mężczyzna opuścił terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i może obecnie przebywać na Białorusi.
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie wydał decyzję o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego. W związku z tym za Erykiem Piatrou rozesłano list gończy.
Zgodnie z przepisami kodeksu karnego, czyn zarzucany podejrzanemu zagrożony jest karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 10 lat lub karą dożywotniego pozbawienia wolności.
Prokuratura apeluje do wszystkich osób, które posiadają jakiekolwiek informacje na temat miejsca pobytu podejrzanego, o niezwłoczne powiadomienie najbliższej jednostki Policji. W komunikacie przypomniano, że każdy, kto pomaga sprawcy uniknąć odpowiedzialności karnej – między innymi poprzez jego ukrywanie, tworzenie fałszywych dowodów lub zacieranie śladów przestępstwa – może podlegać karze pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.
Kresy.pl/Gov.pl






























