Pekin sprzeciwił się nowym sankcjom USA na rosyjskie spółki naftowe oraz 19. pakietowi restrykcji przyjętemu przez UE, uznając je za „niezgodne z prawem międzynarodowym”. Rzecznik chińskiego MSZ wezwał UE, by „przestała robić z Chin problem”, podkreślając prymat dialogu. Moskwa zapewniła o „odporności” gospodarki na zachodnie ograniczenia.

W środę Stany Zjednoczone ogłosiły nowe sankcje wobec dwóch największych rosyjskich spółek naftowych, Łukoilu i Rosnieftu. Natomiast Unia Europejska przyjęła w czwartek 19. pakiet sankcji, który obejmuje m.in. zakaz importu LNG od 2027 r., restrykcje wobec Rosnieftu i Gazprom Nieftu oraz działania przeciw tzw. rosyjskiej flocie cieni. Tego samego dnia chińskie ministerstwo spraw zagranicznych skrytykowało oba pakiety restrykcji.

Pekin oświadczył, że „sprzeciwia się” nowym sankcjom USA na rosyjskie firmy naftowe, uznając, że „nie mają one żadnej podstawy w prawie międzynarodowym” — podała agencja AFP. Na briefingu w Pekinie rzecznik MSZ Guo Jiakun skrytykował także europejskie restrykcje, których celem są m.in. chińskie podmioty. „Jak wielokrotnie podkreślaliśmy, Chiny nie są twórcą obecnego kryzysu ani nie są w nim stroną” — powiedział Guo Jiakun, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych ChRL. „Chiny są zaangażowane w promowanie rozmów pokojowych, nigdy nie dostarczyły śmiercionośnej broni żadnej ze stron konfliktu i ściśle przestrzegają przepisów dotyczących eksportu towarów podwójnego zastosowania” — dodał rzecznik.

Przedstawiciel Pekinu wezwał instytucje unijne do zmiany podejścia. „[…] przestała robić z Chin problem i podważać interesy Chin” — powiedział Guo Jiakun, odnosząc się do decyzji UE. „Nie sprzyja to zdrowemu i stabilnemu rozwojowi stosunków między Chinami a Unią Europejską” — dodał rzecznik. W ocenie MSZ ChRL „dialog i negocjacje są jedyną realną drogą” wyjścia z wojny na Ukrainie. „Przymus i wywieranie presji na innych nie rozwiąże żadnego problemu” — podkreślił Guo Jiakun.

W reakcji na amerykańskie restrykcje stanowisko ogłosiła Moskwa. Rosyjskie MSZ oceniło, że nowe sankcje USA wobec przemysłu naftowego mogą utrudnić działania dyplomatyczne na rzecz zakończenia wojny na Ukrainie. „Nasz kraj wypracował sobie silną odporność na zachodnie ograniczenia i będzie nadal pewnie rozwijać swój potencjał gospodarczy, w tym potencjał energetyczny” — powiedziała Maria Zacharowa, rzeczniczka Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji.

Decyzja USA nastąpił dzień po tym, jak Trump ogłosił, że planowane spotkanie z Putinem w Budapeszcie zostanie odłożone na czas nieokreślony. „Za każdym razem, gdy rozmawiam z Władimirem, prowadzę z nim dobre rozmowy, a potem nic z nich nie wynika. Po prostu nic z nich nie wynika” –Trump stwierdził w środę po spotkaniu z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte, na którym omawiano negocjacje pokojowe.

Rosnieft, spółka kontrolowana przez państwo, na której czele stoi bliski współpracownik Wladimira Putina, Igor Sieczin, oraz Łukoil, firma prywatna, odpowiadają za prawie połowę całkowitego eksportu rosyjskie ropy naftowej, według szacunków Bloomberga. Rosnieft odpowiada za prawie połowę całej rosyjskiej produkcji ropy naftowej, która stanowi 6 proc. globalnego wydobycia, według szacunków rządu Wielkiej Brytanii, który już wcześniej nałożył narodowe sankcje na dwa koncerny. Dwie korporacje eksportują średnio 3,1 mln baryłek ropy dziennie.

Deklaracja Trumpa o nałożeniu sankcji na rosyjskich potentatów spowodowała wzrost światowych cen ropy. Baryłka ropy Brent podrożała o 5 proc.

Może Cię zainteresować: Trump powoła Fundusz Zwycięstwa Ukrainy finansowany cłami na Chiny

Rosyjsko-chińska współpraca trwa mimo zachodnich sankcji

Chiny są najważniejszym – być może decydującym – czynnikiem umożliwiającym rozwój rosyjskiej machiny wojennej – ocenia The Economist. Tygodnik przypomina, że wcześniej rosyjskie drony typu „Shahed” zawierały amerykańskie podzespoły elektroniczne, które trafiały do Rosji poprzez Azję, omijając sankcje. Obecnie jednak są one głównie wyposażane w części pochodzenia chińskiego. Jak podaje gazeta, powołując się na informacje Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy, w tym roku w „Shahedach” wykryto anteny wyprodukowane w Chinach.

Podczas lipcowych obrad Rady Bezpieczeństwa ONZ przedstawiciel USA powiedział, że Chiny przekazały Rosji technologię pocisków manewrujących oraz kluczowe komponenty wykorzystywane w rosyjskiej produkcji wojskowej.

23 lipca agencja „Reuters” podała, że silniki chińskiej produkcji są potajemnie wysyłane do państwowego producenta dronów w Rosji. Są one określane jako „przemysłowe urządzenia chłodnicze”, aby uniknąć wykrycia w związku z sankcjami ze strony Zachodu. Według informacji, do których dotarła agencja, dostawy realizowane są za pośrednictwem firm-przykrywek i trafiają do rosyjskiego przedsiębiorstwa zbrojeniowego IEMZ Kupol, producenta dronów Garpiya-A1.

Rosnące wsparcie militarne ze strony Chin dla rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego kontrastuje z sytuacją Ukrainy, która również korzystała z chińskich komponentów na początku inwazji. Od września zeszłego roku, w wyniku zaostrzenia przepisów eksportowych, Ukraina napotyka jednak na trudności w ich pozyskiwaniu, czego Rosja nie doświadcza.

Chiny ograniczyły sprzedaż komponentów dronów do krajów zachodnich, zwiększając jednocześnie ich eksport do Rosji – tak twierdzą źródła Bloomberga. Wcześniej publicznie takie twierdzenia wygłosił prezydent Ukrainy.

Rosja zwiększyła produkcję pocisków Iskander, omijając międzynarodowe sankcje dzięki dostawom maszyn i surowców z Chin, Tajwanu i Białorusi. Według dochodzenia „Kyiv Independent” opublikowanego 24 czerwca, w ciągu ostatniego roku w Rosji wyprodukowano ponad 700 pocisków rakietowych Iskander — prawie trzy razy więcej niż w 2023 roku.

W lipcu chiński minister spraw zagranicznych Wang Yi w rozmowie z szefową unijnej dyplomacji Kai Kallas w Brukseli oświadczył, że Pekin „nie może zaakceptować” rosyjskiej porażki na Ukrainie. Wang podkreślił, że ewentualny upadek Moskwy oznaczałby skierowanie przez USA całej presji strategicznej na Chiny. W trakcie spotkania Wang zaprzeczył udzielaniu Moskwie wsparcia militarnego czy finansowego, jednak zaznaczył znaczenie geopolitycznego zaangażowania Chin w rozstrzygnięcie wojny.

Kresy.pl/Interia.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności