Były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak zarzuca obecnemu rządowi brak realnych działań w zakresie modernizacji wyposażenia żołnierzy. Jego zdaniem „Operacja Szpej” była jedynie chwytem PR-owym, który nie doczekał się nawet formalnych podstaw.
Były szef MON, Mariusz Błaszczak, w swoim niedzielnym wpisie na platformie X przypomniał, że „prawie wszystkie zakupy wyposażenia indywidualnego po przejęciu władzy przez koalicję 13 grudnia to kontynuacja umów, które zawierałem jako minister obrony narodowej”. Podkreślił jednocześnie, że z niepokojem obserwuje drastyczne zmniejszenie środków przeznaczonych na ten cel w przyszłorocznym budżecie resortu.
„W przyszłorocznym budżecie @MON_GOV_PL zmniejszono o prawie 50% środki przewidziane na zakup wyposażenia indywidualnego żołnierzy” – przekazał.
‼️W przyszłorocznym budżecie @MON_GOV_PL zmniejszono o prawie 50% środki przewidziane na zakup wyposażenia indywidualnego żołnierzy‼️
❌Kiedy wiceminister obrony z PO ogłaszał „Operację Szpej” czyli program wymiany ekwipunku i umundurowania żołnierzy, od początku mówiłem, że to…
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) October 19, 2025
Czytaj: Operacja Szpej: żołnierze będą mogli sami kupować nowe wyposażenie
Polityk PiS zwrócił uwagę, że wbrew zapowiedziom nowej ekipy rządzącej, w tym zaprezentowanej z dużą pompą „Operacji Szpej”, realnych działań na rzecz modernizacji indywidualnego wyposażenia żołnierzy nie widać. „Dużo PR-u, logotypy, prezentacje w powerpoincie, makiety, wielkie zapowiedzi, a w rzeczywistości brak realnych działań” – skomentował.
Błaszczak zaznaczył, że ogłoszony przez wiceministra obrony z PO program „Operacja Szpej” nie został nawet sformalizowany. „Operacja Szpej” nie została nawet sformalizowana – nie powstały założenia programu, nie powstał żaden dokument, który określałby cele, priorytety i budżet” – napisał w mediach społecznościowych szef klubu PiS.
Zobacz: Media: bieda-wyposażenie dla żołnierzy rezerwy
Kresy.pl
































