Minister obrony Indonezji, Sjafrie Sjamsoeddin oświadczył wobec dziennikarzy, że kraj ten zamierza rozbudować swoje siły lotnicze o kilkadziesiąt chińskich myśliwców J-10.

Indonezyjski minister złożył taką deklarację w czasie konferencji prasowej. „Wkrótce będą latać nad Dżakartą” – powiedział Sjamsoeddin, przywołując nazwę stolicy swojego państwa. Odmówił podania dalszych szczegółów na temat kontraktu, ale liczba nabytych samolotów ma sięgać co najmniej 42. Plan zakupu J-10 został po raz pierwszy ujawniony w zeszłym miesiącu przez rzecznika Ministerstwa Obrony, generała brygady Fregę Wenasa. Jednak według miejscowych mediów wówczas indonezyjski rząd jeszcze analizował chińską ofertę, jak podała agencja informacyjna Associated Press.

Minister finansów Purbaya Yudhi Sadewa potwierdził w środę, że jego zabezpieczył już środki finansowe na zakup samolotów z Chin – sumę ponad 9 miliardów dolarów. „Wszystko powinno być gotowe” – powiedział Sadewa reporterom – „ale muszę jeszcze raz sprawdzić, kiedy te samoloty dotrą z Pekinu do Dżakarty”.

Ruch to istotna zmiana w polityce zagranicznej i bezpieczeństwa najludniejszego państwa muzułmańskiego świata, leżącego zarazem w kluczowym geopolitycznie miejscu świata, bo kontrolującego cieśniny, przez które przebiega główny morski szlak łączący Europę z Azją Wschodnią. Od czasu objęcia rządów przez Mohameda Suharto w 1967 r. Indonezja pozostawała sojusznikiem Waszyngtonu korzystającym głównie z jego uzbrojenia, choć obecnie kraj ten posiada także maszyny produkcji brytyjskiej i rosyjskiej.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan ogłosił w czerwcu, że jego kraj wyeksportuje 48 myśliwców KAAN do Indonezji. Samoloty te zostaną wyprodukowane w Turcji i wyeksportowane do Indonezji. Indonezja sfinalizowała zamówienie na 42 francuskie myśliwce Dassault Rafale w styczniu 2024 roku, a pierwsza dostawa spodziewana jest na początku 2026 roku.

Największa gospodarka Azji Południowo-Wschodniej ogłosiła również zakup dwóch francuskich okrętów podwodnych Scorpene Evolved i 13 radarów naziemnych Thales.

Beni Sukadis, analityk ds. obronności z Indonezyjskiego Instytutu Obrony i Studiów Strategicznych powiedział AP o możliwych geopolitycznych konsekwencji swoich decyzji. Po dekadach polegania na zachodnich dostawcach, duży zakup broni od Chin „może zostać odczytany jako zmiana w orientacji Indonezji w kwestii bezpieczeństwa w obliczu rosnących wpływów wojskowych i dyplomatycznych Chin w regionie Azji Południowo-Wschodniej”.

apnews.com/kresy.pl

 

Tagi: , , , ,
forma płatności