Pracownik rosyjskiego MSZ Rodion Mirosznik oświadczył, że w przypadku otrzymania przez Kijów pocisków manewrujących Tomahawk, Ukraina miałaby wykorzystać je do ostrzałów celów cywilnych.
Członek rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rodion Mirosznik, oskarżył Kijów o prowadzenie ostrzałów rakietowych przeciwko celom cywilnym i zasugerował, że Ukraina mogłaby użyć pocisków manewrujących Tomahawk do podobnych ataków. Jego komentarz opublikowano na platformie Telegram.
„W ostatnich dniach naziści dodali ostrzały rakietowe do ataków dronami na cele cywilne. Na tle żądań [Wołodymyra] Zełenskiego ‘o przekazanie Tomahawków’ uderzenia rakietowe w obszary mieszkalne są bardzo wymowne. Najwyraźniej w ten sposób Kijów odpowiada na pytanie [prezydenta USA Donalda] Trumpa o to, w jakie cele ukraińska armia zamierza użyć tych pocisków. Odpowiedź jest oczywista – w cele cywilne” – stwierdził Mirosznik.
Rosyjski dyplomata odniósł się w ten sposób do doniesień o rzekomych ostrzałach terytorium Rosji z użyciem rakiet przez siły ukraińskie. Mirosznik dodał, że jego zdaniem w ostatnich dniach miało dojść do kolejnych ataków na obszary zamieszkałe po rosyjskiej stronie granicy.
„Siły Zbrojne Ukrainy przeprowadziły atak rakietowy na wieś Moszczonoje w rejonie grajworonskim obwodu biełgorodzkiego. W wyniku uderzenia w prywatny dom rannych zostało dwóch dorosłych i dziecko” – napisał przedstawiciel rosyjskiego MSZ. W swoich wypowiedziach wspomniał również o czteroletniej dziewczynce, która miała ucierpieć w jednym z ostrzałów.
Rosyjskie źródła nie przedstawiły jednak niezależnych dowodów potwierdzających te twierdzenia. Strona ukraińska nie skomentowała oskarżeń Mirosznika
Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że „w pewnym sensie” zdecydował już w sprawie ewentualnej dostawy pocisków manewrujących Tomahawk dla Ukrainy. Zaznaczył jednak, że chce najpierw dowiedzieć się, gdzie i w jakim celu miałyby zostać użyte. Wcześniej informację o możliwym przekazaniu Ukrainie pocisków Tomahawk przekazał wiceprezydent USA J.D. Vance.
Według analizy Instytutu Badań nad Wojną (ISW) Władimir Putin próbuje wymusić na Stanach Zjednoczonych ograniczenie wsparcia militarnego dla Ukrainy, grożąc pogorszeniem relacji dwustronnych. Kreml łączy rozmowy o poprawie stosunków z Waszyngtonem z warunkiem wstrzymania dostaw pocisków manewrujących Tomahawk.
Kresy.pl/TASS































