Komisja Europejska ogłosiła strategię „równości LGBTIQ+” na lata 2026–2030, zapowiadając współpracę z państwami członkowskimi nad zakończeniem praktyk konwersyjnych oraz utworzenie centrum wiedzy o przestępstwach z nienawiści w internecie. W przyszłym budżecie UE na lata 2028–2034 planowane jest podwojenie środków dla organizacji działających na rzecz „równości” do 3,6 mld euro.
8 października Komisja Europejska przyjęła strategię „równości LGBTIQ+” na lata 2026–2030. Komisja zapowiedziała jego wdrażanie we współpracy z państwami członkowskimi. Komisarz ds. równości Hadja Lahbib przedstawiła priorytet dotyczący zakończenia terapii konwersyjnych, które mają na celu pomoc osobom z zaburzeniami tożsamości płciowej oraz osobom o skłonnościach homoseksualnych.
„Będziemy pracować z państwami członkowskimi, w pełnym poszanowaniu ich uprawnień, by skończyć z tymi praktykami” — powiedziała Hadja Lahbib, komisarz ds. równości. W uzasadnieniach strategii przywołano ustalenia Organizacji Narodów Zjednoczonych, według których terapie konwersyjne opierają się na „fałszywym przekonaniu, że osoby LGBT są chore” i powodują „długotrwałe szkody psychiczne i fizyczne” — stwierdzono w raporcie ONZ.
Drugim z elementów ogłoszonego planu jest utworzenie nowego centrum wiedzy na temat przestępstw z nienawiści w internecie. „Pomoże ono we wdrożeniu naszego kodeksu postępowania z 2025 r. dotyczącego mowy nienawiści w internecie” — dodała komisarz. Wskazano również na prace nad wzmocnieniem przepisów UE w zakresie zwalczania podżegania do nienawiści i przemocy, ze szczególnym uwzględnieniem środowiska cyfrowego.
Komisja zapowiedziała, że w ramach negocjacji budżetowych na lata 2028–2034 będzie zabiegać o podwojenie środków dla organizacji działających na rzecz „równości”, co miałoby oznaczać łącznie 3,6 mld euro. W planach jest także uruchomienie Forum Polityki LGBTIQ+.
W komunikatach podkreślono oczekiwania wobec państw członkowskich dotyczące przyjmowania krajowych strategii. Dotychczas takie dokumenty obowiązują w 13 stolicach.
Zobacz także: Litewski sąd nakazał zarejestrować parę homoseksualistów jako związek partnerski
Debata nad terapiami konwersyjnymi
Według badań naukiwych, nie istnieje gen homoseksualizmu, a homoseksualizm jest rezultatem złożonego wpływu zestawu czynników rozwojowych.
Rygorystyczne badania par bliźniąt jednojajowych krytykują genetyczną teorię uwarunkowania homoseksualizmu. Bliźnięta jednojajowe (w literaturze fachowej określane jako monozygotyczne) mają identyczne geny, gdyby homoseksualizm był genetycznie uwarunkowany i ustalony już przy urodzeniu, powinniśmy zakładać, że gdy jeden z braci jest homoseksualny, drugi musi także być homoseksualny. Badacze Peter Bearman oraz Hannah Brückner z uniwersytetów Columbia i Yale przestudiowali dane z National Longitudinal Study of Adolescent Health, i odkryli zgodność zaledwie 6,7 proc. dla męskich oraz 5,3 proc. dla żeńskich bliźniąt jednojajowych. Badacze zasugerowali, że doświadczenia dziecięce są o wiele bardziej znaczące dla rozwoju homoseksualizmu.
„Wzorzec zgodności (podobieństwa w parach) preferencji homoseksualnych dla par rodzeństwa nie sugeruje wpływu genetycznego niezależnego od kontekstu społecznego. Nasze dane falsyfikują hipotezę transferu hormonalnego przez wykazanie pojedynczego warunku eliminującego efekt bliźnięcia płci przeciwnej obecności starszego rodzeństwa tej samej płci. Rozważyliśmy także i odrzuciliśmy spekulatywną teorię ewolucyjną opierającą się na obserwacji wpływu kolejności urodzeń w rodzeństwie na orientację seksualną. Wręcz przeciwnie, wyniki naszych badań wpierają hipotezę, że niespecyficzna na płci socjalizacja we wczesnym dzieciństwie i dzieciństwie przed okresem dojrzewania kształtuje następnie pojawiające się preferencje seksualne wobec własnej płci” – oświadczyli naukowcy.
Teoria, że orientacja homoseksualna ma swoje źródła w doświadczeniach z dzieciństwa, wiąże się z problemami psychicznymi wśród homoseksualistów, którzy doświadczają ich częściej niż ogół populacji. W holenderskim studium opublikowanym w Archives of General Psychiatry porównywano osoby, które w ciągu ostatnich 12 miesięcy nie uprawiały homoerotycznego seksu. U aktywnych seksualnie gejów występowało wyższe ryzyko wystąpienia: silnej depresji, choroby afektywnej dwubiegunowej, napadów paniki, agorafobii i zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych. U kobiet, które uprawiały jakąkolwiek formę homoerotycznego seksu, często diagnozowano depresję, socjofobię i alkoholizm. Co więcej, osoby uprawiające homoerotyczny seks miały podwyższoną podatność na niemal wszystkie zaburzenia mierzone w studium. Badacze odkryli, że „homoseksualizm jest nie tylko związany z występowaniem problemów ze zdrowiem psychicznym w okresie dojrzewania i okresie wczesnej dorosłości, lecz także w późniejszym życiu”
Inne badanie przeprowadzone w USA udowadnia, że orientacja homoseksualna jest niestała, nawet jeśli osoba homoseksualna nie poddaje się żadnych zabiegom mającym na celu zmianę jej orientacji seksualnej. Obserwacja dotyczyła trwałości i zmiany orientacji seksualnej na przestrzeni 10 lat. Uczestniczyło w niej 2560 osób, z czego kobiety stanowiły 54 proc., a średnia wieku badanych wynosiła 47 lat. Na początku tego badania 97,42 proc. tej grupy deklarowało tożsamość heteroseksualną, 1,25 proc. tożsamość homoseksualną, a 1,33 proc. biseksualną. Po 10 latach 2,15 proc. z 2560 uczestników badania odpowiedziało, że zmieniło orientację seksualną. Największa ilość zmian orientacji nastąpiła wśród kobiet biseksualnych (64,71 proc.) i homoseksualnych (63,63 proc.) oraz w grupie biseksualnych mężczyzn (47,06 proc.). Mniejsza ilość zmian wystąpiła u homoseksualnych mężczyzn (9,52 proc.), a najmniej tych zmian dokonało się pośród heteroseksualnych kobiet (1,36 proc.) i heteroseksualnych mężczyzn (0,78 proc.).
Kresy.pl/commission.europa.eu/legacy.lambdalegal.org/jamanetwork.com
































