Na granicy Kazachstanu z Rosją utworzyły się wielokilometrowe kolejki ciężarówek z towarami z Chin. Oczekuje się, że przez wzmożone kontrole celne po obu stronach granicy przepływ ładunków objętych sankcjami będzie znacznie wolniejszy. Utknęło tam od 2 do 3 tys. pojazdów
Od połowy września na granicy kazachstańsko-rosyjskiej powstały długie kolejki ciężarówek przewożących towary z Chin. Zatory dotyczą przede wszystkim przejścia granicznego w Masztakowie. Według szacunków Aleksandra Azatyana, szefa logistyki w YM Trans Group, utknęło tam od 2 do 3 tys. pojazdów, a źródła cytowane przez dziennik „Kommiersant” podają, że liczba ta może sięgać nawet 7,5 tys.
Jak poinformował dziennik „Kommiersant”, operatorzy transportowi oceniają sytuację jako rezultat zaostrzenia kontroli celnych i działań obu stron mających na celu wykrywanie nieuczciwych spedytorów. Władze Kazachstanu podkreślają, że zatory wynikają z wprowadzonych przez Rosję przepisów przeciwko importowi z tzw. szarej strefy, natomiast rosyjska Federalna Służba Celna utrzymuje, że nie ma „żadnych kolejek” po stronie rosyjskiej.
„Gromadzenie się pojazdów w pobliżu granicy jest spowodowane przez nieuczciwych uczestników zagranicznej działalności gospodarczej, którzy nie przekazują przewoźnikom instrukcji niezbędnych do przekroczenia granicy” — napisano w komunikacie rosyjskiej służby na Telegramie.
Zastępca szefa logistyki w firmie SLK, Maksym Jemelin, stwierdził, że zatory dotyczą głównie towarów podwójnego zastosowania, objętych zachodnimi sankcjami, w tym elektroniki, dronów, części zamiennych, odzieży i produktów marek zachodnich. Dodał, że od połowy września celnicy kontrolują 99 proc. ciężarówek podejrzewanych o przewożenie towarów objętych restrykcjami, a ładunki nieobjęte sankcjami zazwyczaj przekraczają granicę w ciągu trzech do pięciu dni.
Według Azatyana opóźnienia dotyczą głównie ładunków już odprawionych w Kazachstanie, natomiast przesyłki tranzytowe pozostają niezakłócone. Jemelin zaznaczył, że wielu kierowców, obawiając się szczegółowych kontroli, decyduje się czekać na przydrożnych parkingach, licząc na bardziej sprzyjający moment do przekroczenia granicy.
Jarosław Biełousow, dyrektor ds. międzynarodowych operacji transportowych w FM Logistic w Rosji, potwierdził, że znaczna liczba ciężarówek oczekuje na odprawę. Wyjaśnił, że sytuacja nie dotyczy dużych klientów, którzy regularnie wysyłają przez granicę od 30 do 50 ciężarówek tygodniowo.
Ministerstwo Transportu Kazachstanu poinformowało o znacznym spowolnieniu ruchu w strefach neutralnych kilku przejść granicznych, szczególnie na trasach prowadzących do Rosji. Jemelin ocenił, że utrudnienia mogą świadczyć o zmianie stanowiska władz w Astanie. „Można śmiało powiedzieć, że nie jest to chwilowa usterka, ale raczej nowa rzeczywistość – zaostrzenie kontroli i lepsze przestrzeganie zachodnich sankcji” — powiedział w rozmowie z „Kommiersantem”.
Na początku października informowaliśmy o udostępnieniu przez Kazachstan drugiego toru na linii kolejowej Dostyk-Mojjnty. Jest to trasa przewozów tranzytowych z Chin do Rosji lub nad Morze Kaspijskie i dalej do Europy.
Może Cię zainteresować: Niemcy kupią więcej ropy z Kazachstanu
Kresy.pl/The Moscow Times































