Według ustaleń stacji CBS News, to premier Izraela Benjamin Netanjahu miał wydać zgodę na przeprowadzenie ataków dronowych na jednostki przewożące pomoc humanitarną do Gazy. Celem były łodzie znajdujące się u wybrzeży Tunezji, a do zdarzeń doszło 8 i 9 września.
Jak podała w piątek stacja CBS, izraelskie drony zrzuciły urządzenia zapalające na dwie łodzie zacumowane w rejonie portu Sidi Bou Said. Zgodnie z informacjami uzyskanymi przez amerykański wywiad: „Drony zrzuciły urządzenia zapalające na łodzie, które były przycumowane w okolicy tunezyjskiego portu Sidi Bou Said, wywołując pożar”.
Choć jednostki zostały uszkodzone, ogień udało się szybko ugasić, a nikt nie odniósł obrażeń.
Na jednej z łodzi płynących do Strefy Gazy znajdowali się m.in. aktywistka Greta Thunberg oraz portugalska parlamentarzystka Mariana Mortagua. Według Globalnej Flotylli Sumud (GSF), „sprawcy celowo czekali, aż na łodzi nie będzie przedstawicieli władz ani znanych osób”.
W kolejnych dniach miało dojść do następnych ataków — tym razem flotylla została zaatakowana przez 15 dronów na południe od Grecji. „Na kilku statkach i wokół nich słychać było co najmniej 13 wybuchów” – przekazała GSF. Pomimo uszkodzeń, również tym razem nie było ofiar.
Ostatecznie izraelskie siły przechwyciły łodzie zmierzające do Gazy, zatrzymując ponad 470 osób i 41 statków. Wśród ujętych uczestników znalazł się poseł KO Franciszek Sterczewski oraz inni polscy aktywiści. Izraelskie Siły Obronne (IDF) nie odniosły się do sprawy.
Zobacz: Polski statek w drodze do Gazy zaatakowany przez drony. Na pokładzie polski poseł [+VIDEO]
cbsnews.com / Kresy.pl
































