Leon XIV 30 września w Castel Gandolfo określił politykę imigracyjną administracji USA jako „nieludzkie traktowanie” i zakwestionował jej zgodność z nauczaniem Kościoła. Papież stwierdził również, że „zwolennicy kary śmierci nie mogą być prolife”. Wypowiedzi zapadły w kontekście nagrody metropolity Chicago dla senatora Richarda Durbina, krytykowanej przez część biskupów z powodu jego poparcia dla aborcji.

We wtorek w Castel Gandolfo papież Leon XIV skrytykował politykę imigracyjną administracji Stanów Zjednoczonych, określając ją jako „nieludzkie traktowanie” i poddając w wątpliwość jej zgodność z nauczaniem Kościoła o ochronie życia. Wypowiedzi padły w kontekście pytania o decyzję metropolity Chicago kard. Blase’a Cupicha, który przyznał nagrodę demokratycznemu senatorowi Richardowi Durbinowi za działalność na rzecz imigrantów, mimo że polityk popiera legalizację aborcji. Papież, cytowany przez Ansę, zaznaczył, że nie zna szczegółów tej sprawy.

Może Cię zainteresować: Organizacje LGBT zorganizowały „pielgrzymkę” do Watykanu. Na wydarzenie zgodził się Kościół 

„Myślę, że ważne jest to, by patrzeć na całokształt pracy, jaką senator wykonał, o ile się nie mylę, w ciągu 40 lat swej służby w Senacie Stanów Zjednoczonych” — powiedział Leon XIV podczas rozmowy z dziennikarzami. „Rozumiem trudność i napięcia. Ale myślę, jak powiedziałem już w przeszłości, że ważne jest przeanalizowanie wielu kwestii, które są związane z nauczaniem Kościoła” — dodał papież. „Ktoś, kto mówi: jestem przeciwko aborcji, ale jest za karą śmierci, to nie wiem, czy jest naprawdę prolife, tak, jak nie jest tą postawą zgadzanie się na nieludzkie traktowanie imigrantów w Stanach Zjednoczonych” — ocenił. „To złożone problemy. Nie wiem, czy ktoś ma wszystkie odpowiedzi, ale proszę przede wszystkim o wzajemny szacunek oraz o to, by wspólnie starać się, jako ludzie i jako Amerykanie i jako katolicy, zrozumieć te problemy i znaleźć drogę, by iść naprzód” — podkreślił. „Nauczanie Kościoła w każdej z tych spraw jest bardzo jasne” — stwierdził.

Sprawa dotyczy senatora ze stanu Illinois, Richarda Durbina, który w 2004 r. utracił możliwość przystępowania do Komunii świętej w diecezji Springfield z powodu publicznego poparcia dla legalizacji aborcji. Decyzję tę podtrzymał kolejny biskup diecezjalny. Następnie Durbin zamieszkał w Chicago, zarejestrował się w tamtejszej parafii i uznał metropolitę tego miasta za swojego biskupa. Kard. Blase Cupich nie sprzeciwiał się udzielaniu mu Komunii.

Metropolita Chicago zapowiedział, że 3 listopada senator Durbin otrzyma archidiecezjalną nagrodę podczas gali „Keep Hope Alive” poświęconej tematyce migracji, połączonej ze zbiórką środków na działalność archidiecezjalnej organizacji zajmującej się pomocą migrantom. Decyzja ta spotkała się z krytyką części hierarchów w USA, którzy wskazywali na sprzeczność między uhonorowaniem Durbina a jego stanowiskiem w sprawie aborcji. Wśród krytyków znaleźli się m.in. biskupi: Thomas Paprocki z Illinois, Salvatore Cordileone z San Francisco, James Conley z Lincoln, James Wall z Gallup, David Ricken z Green Bay, Carl Kemme z Wichita, James Johnston z St. Joseph–Kansas City, Michael Olson z Fort Worth, Felix Naumann emerytowany z Kansas City oraz Joseph Strickland emerytowany z Tyler.

W oświadczeniu kard. Cupich argumentował, że uhonorowanie Durbina wynika z jego pracy na rzecz imigrantów oraz że w ocenie archidiecezji nie należy koncentrować się wyłącznie na jednym zagadnieniu etycznym, lecz uwzględniać cały dorobek osoby publicznej. Później metropolita poinformował, iż senator Durbin zrezygnował z przyjęcia wyróżnienia, wyrażając żal z powodu „napięć” w Kościele i wskazując, że realia życia publicznego w Stanach Zjednoczonych utrudniają pełną realizację katolickich postulatów w każdej dziedzinie.

Stanowisko papieża Leona XIV budzi zastrzeżenia ’wśród innych duchownych. Kard. Józef Ratzinger już w 2004 r. podkreślał, że nie wszystkie kwestie etyczne mają tę samą wagę. Aborcja i eutanazja stanowią wyjątek — tutaj katolik ma obowiązek jednoznacznego, negatywnego osądu. W przypadku kary śmierci możliwe są różne opinie. Kościół w ostatnich latach odrzucał tę praktykę, jednak przez stulecia było inaczej, dlatego nie sposób mówić o jej absolutnym potępieniu.

Warto przypomnieć, że Leon XIV kontynuuje w tej kwestii narrację poprzedniego papieża, który również był zwolennikiem otwartej migracji. W zeszłym roku Franciszek skrytykował Donalda Trumpa podczas kampanii prezydenckiej za plany ograniczenia imigracji do USA i deportacji cudzoziemców, którzy nielegalnie przekroczyli granicę.

Papież nazwał imigrację „prawem”, cytując fragmenty Biblii, które nazywają sieroty, wdowy i cudzoziemców trzema rodzajami ludzi, o których społeczeństwo musi się troszczyć. „Nieprzyjmowanie migrantów jest grzechem” — powiedział papież. „To poważny grzech”.

Kresy.pl/Reuters

Tagi: , , , , ,
forma płatności