Gubernator obwodu kurskiego Aleksandr Chinsztejn, że ukraiński dron został skierowany do ataku na znajdującą się w tym regionie elektrownię atomową.
Ukraiński bezzałogowy aparat latający miał spaść na terenie Kurskiej Elektrowni Atomowej-2. „W wyniku upadku dron zahaczył o jeden z budynków na terenie budowanej elektrowni. Budynek został uszkodzony odłamkami i nie ma zagrożenia pożarowego” – Chinsztajn napisał w czwartek na swoim kanale na Telegramie, jak zacytowała agencja informacyjna TASS.
Gubernator dodał, że żadna osoba nie odniosła obrażeń, a na terenie elektrowni wszystko działa w zwyczajnym trybie, podała agencja Interfax.
Kurska Elektrownia Atomowa-2 to budowany od 2018 r. zakład, który ma zastąpić dotychczas działającą w obwodzie kurskim elektrownię atomową. Budowane są cztery bloki jądrowe, które docelowo mają osiągnać moc 5020 megawatów. Podłączenie do sieci energetycznej pierwszego z bloków zaplanowane jest jeszcze w tym roku.
To nie jedyna instalacja energetyki jądrowej, która została zagrożona przez działania wojny rosyjsko-ukraińskiej. Zaporoska Elektrownia Atomowa została zdobyta przez wojska rosyjskie 4 marca 2022 r. Na jej terenie stacjonują rosyjscy żołnierze. Wielokrotnie była już celem ataków. Pociski spadły na jej terenie już w sierpniu 2022 r. Obszar wokół elektrowni miał być celem ataku dronowego także w listopadzie zeszłego roku.
Jeszcze w marcu bieżącego roku Ministerstwo Spraw Zagranicznych Moskwy oświadczyło, że Zaporoska Elektrownia Jądrowa jest „rosyjską własnością” i nie ma możliwości przekazania jej Ukrainie ani żadnemu innemu krajowi. Moskwa odrzucił wówczas także koncepcję wspólnego zarządzania obiektem, argumentując, że stanowiłoby to zagrożenie dla bezpieczeństwa jądrowego.
Elektrownia jądrowa w Enerhodarze w obwodzie zaporoskim jest największą elektrownią jądrową w Europie, ma sześć bloków WWER-1000. Pierwszy blok energetyczny oddano do eksploatacji w grudniu 1984 r., szósty – w październiku 1995 r. Stacja nie wytwarza energii elektrycznej od 11 września 2022 roku. Wszystkie sześć reaktorów elektrowni jądrowej w Zaporożu znajduje się w trybie zimnego wyłączenia. W elektrowni dyżuruje kilku pracowników Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej.
tass.ru/interfax.ru/kresy.pl






























