Samolot hiszpańskich sił zbrojnych, na pokładzie którego znajdowała się minister obrony Margarita Robles, napotkał zakłócenia sygnału GPS w przestrzeni powietrznej w rejonie Królewca. Maszyna leciała na Litwę w ramach misji NATO, jednak – jak podkreślono – systemy szyfrowane nie ucierpiały na skutek zakłóceń.
Hiszpańskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że w środę rano doszło do zakłóceń sygnału GPS w samolocie wojskowym przewożącym minister obrony Margaritę Robles. Do incydentu doszło, gdy maszyna znajdowała się w rejonie rosyjskiego obwodu królewickiego, podczas lotu na Litwę.
Na pokładzie oprócz szefowej resortu podróżowali także członkowie rodzin hiszpańskich lotników, którzy uczestniczą w misji NATO w zakresie obrony powietrznej na wschodniej flance sojuszu. Operacja ta rozpoczęła się na początku miesiąca, po tym jak Polska zestrzeliła drony naruszające swoją przestrzeń powietrzną.
Hiszpański kontyngent w ramach misji o kryptonimie Vilkas – co po litewsku oznacza „wilk” – w ubiegłym tygodniu przechwycił osiem rosyjskich maszyn operujących nad Morzem Bałtyckim. Informację o tym przekazało w środę hiszpańskie Ministerstwo Obrony.
Zobacz też: Polscy eksperci zidentyfikowali źródła rosyjskich zakłóceń GPS nad Bałtykiem
Zobacz też: Bułgaria zmienia stanowisko w sprawie zakłóceń GPS samolotu Ursuli von der Leyen
„Doszło do próby zakłócenia sygnału GPS, ale ponieważ nasz samolot posiada system szyfrowany, nie został on dotknięty” – przekazał rzecznik resortu obrony Hiszpanii.
Dodał również: „To musi być powszechne na tej trasie, a także w przypadku lotów komercyjnych. To nie dlatego, że to był nasz samolot”.
Zgodnie z planem wizyty minister Robles miała odbyć w środę spotkanie bilateralne ze swoją litewską odpowiedniczką Dovile Sakaliene w bazie lotniczej w Szawlach (Šiauliai).
Nie tylko Hiszpania zgłasza problemy z zakłóceniami systemów nawigacyjnych w regionie. Wcześniej Estonia i sąsiednia Finlandia oskarżały Rosję o celowe zakłócanie sygnału GPS w przestrzeni powietrznej. Moskwa zaprzecza tym doniesieniom, twierdząc, że nie ingeruje w łączność i sieci satelitarne.
Fińskie siły zbrojne utrzymują natomiast, że Rosja stosuje zakłócenia GPS w rejonie Bałtyku, aby chronić swoje porty naftowe, obiekty wojskowe oraz inne strategiczne instalacje przed atakami dronów pochodzących z Ukrainy.
Kresy.pl/Reuters






























