Specjaliści z Uniwersytetu Morskiego w Gdyni we współpracy z międzynarodowym zespołem przeprowadzili badania nad zakłóceniami sygnału GPS nad Morzem Bałtyckim. Ustalono precyzyjne lokalizacje emisji sygnałów, których źródła znajdują się na terenie rosyjskiej eksklawy – w okolicach Kaliningradu.
Zakłócenia sygnału GPS nad Morzem Bałtyckim, nasilające się od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainie, są wynikiem działań z zakresu walki elektronicznej prowadzonej przez stronę rosyjską – ustalili polscy eksperci. W badaniach uczestniczyli m.in. naukowcy z Uniwersytetu Morskiego w Gdyni, którzy przy użyciu triangulacji wskazali konkretne miejsca, z których dochodzi do emisji zakłócających transmisji.
Zobacz też: Rosjanie zakłócają sygnał GPS w Rumunii
Zobacz też: Agresywni migranci przy granicy z Białorusią. Afgańczyk zaatakował polskiego żołnierza
Sieć stacji monitorujących, zainstalowana w rejonie Zatoki Gdańskiej, rozpoczęła pracę na początku roku i objęła analizą nową falę ataków spoofingowych, które miały miejsce wiosną 2025 roku. Metoda triangulacji umożliwiła lokalizację dwóch głównych źródeł zakłóceń z precyzją sięgającą około jednego kilometra. Obie lokalizacje znajdują się na terenie rosyjskiej eksklawy kaliningradzkiej, w bezpośrednim sąsiedztwie znanych baz wojskowych i instalacji antenowych.
Pierwsze ze źródeł zlokalizowano w pobliżu kompleksu antenowego w Okuniewie, leżącego w centralnej części wybrzeża Królewca. W przeszłości miejsce to wykorzystywane było przez rosyjskie jednostki walki elektronicznej, w tym również do zakłócania nawigacji satelitarnej. W odległości kilku kilometrów mieści się siedziba 841. Samodzielnego Centrum Walki Radioelektronicznej Floty Bałtyckiej, gdzie – jak podają źródła rosyjskie – już w 2019 roku wprowadzono do służby system GT-01 Murmańsk-BN o zasięgu do 8000 km.
Drugie źródło zakłóceń zidentyfikowano w porcie Bałtijsk, gdzie mieści się główna baza rosyjskiej Floty Bałtyckiej. Zakłócenia miały tam miejsce już w marcu 2025 roku. Dokładne pomiary wskazują na obszar na południowy zachód od miasta, pomiędzy portem a jego zabudową.
Według ekspertów, zakłócenia GPS na Bałtyku są zjawiskiem powszechnym, a ich wpływ odczuwalny jest nie tylko w Polsce, ale także w Finlandii, Estonii i Zatoce Fińskiej. W regionie Petersburga zidentyfikowano ruchomą zagłuszarkę, której przemieszczanie się powoduje zmienność obszaru objętego zakłóceniami.
Choć Trójmiasto nie jest permanentnie narażone na emisje zakłócające, to – jak wskazują eksperci – sytuacja ta pozostaje „sporadyczną, ale irytującą uciążliwością” w rejonie portów.
Kresy.pl/portal obronny
































