Premier Węgier w piątkowym wywiadzie dla publicznego Radia Kossuth poinformował, że Węgry pójdą w ślady Stanów Zjednoczonych i uznają Antifę za organizację terrorystyczną.

„Antifa to organizacja terrorystyczna. Bili pokojowo nastawionych ludzi na Węgrzech, a potem udali się do Parlamentu Europejskiego, aby udzielać nam lekcji. Nadszedł czas, aby Węgry poszły za przykładem Ameryki i uznały ich za terrorystów” – powiedział Orbán.

Orbán odniósł się do incydentu z 2023 r., kiedy to aktywiści Antify dopuścili się napaści na kilku uczestników dorocznego wydarzenia w Budapeszcie „Day of Honour”. Obchody mają na celu upamiętnienie obrony oblężonego przez Armię Czerwoną Budapesztu przez wojska węgierskie i III Rzeszy w 1945 r.

Nawiązał też do przypadku Ilarii Salis, której nie wymienił z nazwiska. Włoszka spędziła ponad rok w węgierskim więzieniu po tym, gdy została oskarżona o napaść na jednego z uczestników demonstracji. Salis została zwolniona z aresztu domowego w maju 2024 r., zanim zdobyła mandat w Parlamencie Europejskim, dzięki czemu uzyskała immunitet prawny.

Zobacz: Antifa biła ludzi w Budapeszcie – wśród ofiar trójka Polaków [+VIDEO]

Przypominamy, że prezydent USA Donald Trump poinformował we wtorek o tym, że uznał antifę za organizację terrorystyczną. Trudno określić, jakie formalne konsekwencja może mieć taka decyzja amerykańskiego prezydenta. Antifa nie jest żadną sformolizowaną organizacją czy nawet jednolitym ruchem społecznym, ale anarcho-lewicową subkulturą gloryfikującą i praktykującą używanie przemocy przeciwko działaczom prawicowym, których klasyfikuje swoją kategorią „faszyzmu”.

Deklaracja ta następuje po zamachu na znanego prawicowego publicystę Charlesa Kirka. 10 września Kirk został postrzelony na kampusie uniwersyteckim w Utah i zmarł wkrótce potem w szpitalu.

Antifa w ostatnim czasie została powiązana z brutalnymi atakami również w innych krajach, np. w Niemczech. W czerwcu w Berlinie doszło do dwóch niemal równoczesnych podpaleń, w wyniku których spłonęło łącznie 36 samochodów dostawczych. Spośród nich 19 należało do firmy Amazon. Do ataku przyznali się lewicowi ekstremiści.

Problem lewicowego ekstremizmu występuje w Niemczech od dekad. Wyniki ankiety przeprowadzonej w 2023 roku przez instytut badania opinii publicznej YouGov na zlecenie Niemieckiej Agencji Prasowej (DPA) pokazywały, że większość Niemców obawia się lewicowego ekstremizmu.

Do podobnych przypadków doszło także w Polsce. W lutym ubiegłego roku skrajne lewicowe bójówki zaatakowały uczestników protestu rolników. W tej sprawie interweniował Ruch Narodowy, który domagał się delegalizacji Antify.

Kresy.pl/X

Tagi: , , ,
forma płatności