Janusz Korwin-Mikke oraz Grzegorz Braun – zarzucili polskim władzom udział w prowokacji związanej z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej przez drony. Korwin-Mikke złożył zawiadomienie do prokuratury na Radosława Sikorskiego. Minister spraw zagranicznych odpowiedział im na portalu X.

W Warszawie odbyła się konferencja prasowa pod hasłem „Korwin, Braun przeciwko podżegaczom wojennym!”, w której uczestniczyli poseł Grzegorz Braun oraz były europoseł Janusz Korwin-Mikke. Podczas wystąpienia Korwin-Mikke poinformował, że złożył zawiadomienie do prokuratury na ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.

Były lider Konfederacji odniósł się do niedawnego incydentu z udziałem dronów, które naruszyły polską przestrzeń powietrzną. Jego zdaniem maszyny nie mogły zostać wypuszczone z terytorium Rosji. „Jakim cudem miały te drony się pojawić w Polsce skoro one mają 300, góra 600 km z wiatrem?” – mówił Korwin-Mikke.

Polityk wskazywał, że zasięg bezzałogowców typu Gerbera uniemożliwia ich lot z kierunku rosyjskiego. Jego zdaniem bardziej prawdopodobne jest, że startowały one z terytorium Ukrainy. „Rząd polski wziął udział w prowokacji, jestem absolutnie pewien, że to nie było wymyślone przez Ukraińców samych, ale tym razem Polska musiała z tym współpracować!” – dodał.

Zobacz też: Ukraińskie MSZ: polska delegacja wojskowa przyjedzie uczyć się obrony przed rosyjskimi atakami powietrznymi

Wspólne wystąpienie Korwina i Brauna miało podkreślić ich sprzeciw wobec – jak to określono – „podżegaczy wojennych”. Obydwaj politycy domagali się większej przejrzystości w informowaniu opinii publicznej o incydentach związanych z obiektami latającymi.

Na zarzuty natychmiast zareagował Radosław Sikorski. Szef polskiej dyplomacji w krótkim wpisie na portalu X skomentował działania polityków Konfederacji słowami: „Ruskie onuce dwie”.

Kresy.pl/Fb/X

Tagi: , , ,
forma płatności