Tutaj jest rola i właściciela, mowa o Ministerstwie Aktywów Państwowych, które odpowiada za polski przemysł, jak i samego przemysłu, czy faktycznie tego chcą – podkreśla gen. bryg. Artur Kuptel, szef Agencji Uzbrojenia.

W piątkowym wywiadzie dla „Polski Zbrojnej” szef Agencji Uzbrojenia odniósł się do możliwego transferu technologii przy południowokoreańskich czołgach K2. „Nie zapominajmy o potencjalnym transferze technologii […] Tutaj jest rola i właściciela, mowa o Ministerstwie Aktywów Państwowych, które odpowiada za polski przemysł, jak i samego przemysłu, czy faktycznie tego chcą. Elementy dotyczące armaty, automatu ładowania, zawieszenia […] i ostatnie – elementy spawania” – wskazał gen. bryg. Artur Kuptel.

„Jest to możliwość, a teraz czekamy. Jest chęć – realizujemy, nie ma chęci – niestety nie będziemy tego realizowali” – podkreślił.

W minionym tygodniu informowano, że Polska Grupa Zbrojeniowa i Bumar-Łabędy negocjują z Koreańczykami transfer technologii do Polski. Zakład ze Śląska ma dostarczyć Siłom Zbrojnym RP 61 czołgów K2PL oraz wozy towarzyszące.

Wcześniej media zwracały uwagę, że umowa na czołgi K2PL nie gwarantuje transferu technologii, lecz otwiera jedynie taką możliwość. Transfer technologii wymaga dopiero negocjacji umów B2B.

1 sierpnia w Gliwicach podpisano umowę wykonawczą dotyczącą pozyskania 180 południowokoreańskich czołgów K2, w tym pierwszych egzemplarzy w wersji K2PL. W uroczystości wzięli udział wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz sekretarz stanu w MON Paweł Bejda.

dziennikzachodni.pl / Kresy.pl

Tagi: , , , , , ,
forma płatności